Bezpłatne porady dla mieszkańców powiatu wołomińskiego

Leader wspiera lokalnych liderów – rozmowa z prezesem LGD panem Rafałem Rozparą

Leader wspiera lokalnych liderów – rozmowa z prezesem LGD panem Rafałem Rozparą

Od trzech lat działa w powiecie wołomińskim stowarzyszenie, którego głównym celem jest wspieranie finansowe wszelakich przedsięwzięć służących rozwojowi regionu. Powstanie i działalność Lokalnej Grupy Działania „ Równiny Wołomińskiej” jest dowodem na to, że dla dobra wspólnego warto pogodzić interesy kilku różnych grup. W skład LGD wchodzą bowiem zarówno gminy i duże organizacje społeczne, jak osoby fizyczne oraz przedsiębiorcy. Tylko działając razem można pozyskać unijne pieniądze dla lokalnych projektów. Początki LGD nie były łatwe, ale po trzech latach wiadomo, że warto było się stowarzyszyć: dofinansowano …..wniosków, a następne….czekają na realizację.

Czy na dofinansowanie mogą liczyć głównie projekty składane przez gminy i duże organizacje społeczne? – pytamy prezesa LGD pana Rafała Rozparę:

Praktyka pokazuje, że to właśnie gminy składają najwięcej wniosków, bo jest to dla nich szansa na pozyskanie pieniędzy na rozwój miejscowej infrastruktury- remonty szkół, boisk,budowę ścieżek rowerowych. Ale równe szanse na dofinansowanie mają tak zwane małe wnioski składane przez osoby fizyczne i niewielkie lokalne stowarzyszenia. Ideą LEADERA, głównej strategii LGD jest bowiem kierowanie pieniędzy tam, gdzie rozwój jest z różnych względów przyhamowany. Próbujemy łamać bariery tkwiące w psychice mieszkańców wsi i małych miejscowości, pokazywać im, że nie należy bać się realizowania własnych pomysłów.

Jaki jest przepis na dobry wniosek?

Idealny wniosek to taki, który wykorzystuje różne ścieżki zaplanowane w Lokalnej Strategii Rozwoju i wpisuje się w zarys działań zaplanowanych do realizacji. Innymi słowy: aktywizuje społeczność, sprawia, że różne środowiska wspólnie coś robią dla dobra ogółu. To brzmi górnolotnie, ale wynikiem takiego działania może być na przykład lokalny festyn, w którego przygotowanie angażują się wszyscy mieszkańcy.

Jakie działania zawiera Lokalna Strategia Rozwoju?

Chcemy wspierać rozwój turystyki, agroturystyki, przedsiębiorczość i aktywizację zawodową mieszkańców. To może być ściśle związane z działalnością gmin, które na przykład budują pływalnie ( ostatnio w Długosiodle), dbają o szlaki turystyczne i wyznaczają nowe ścieżki edukacyjne, jak na przykład tę związaną z historią Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Ossowie. Ale to już mieszkańcy powinni wypełnić całą tę infrastrukturę swoimi projektami.

To może być na przykład organizacja zajęć sportowych na nowym boisku, uruchomienie siłowni, czy wypożyczalni kajaków. 6 czerwca tego roku wybraliśmy do realizacji i dofinansowania trzydzieści nowych” małych projektów”. Znalazły się wśród nich takie pomysły, jak utworzenie lokalnej pracowni ceramicznej i organizowanie w niej warsztatów ceramicznych dla wszystkich zainteresowanych, wytwarzanie”Produktów z lokalnym smaczkiem”, czy też utworzenie wypożyczalni rowerów i organizowanie rajdów rowerowych po powiecie. Dofinansowanie dostały zarówno lokalne stowarzyszenia, jak i osoby fizyczne.

Czy każdy kto ma dobry pomysł, a brak mu pieniędzy na jego realizację może liczyć na pomoc LGD?

Zapraszamy do naszego biura w Tłuszczu. Warto skonsultować projekt już na etapie przygotowania.

W założeniu tak zwane małe wnioski miały mieścić się na jednej kartce. Niestety, wymogi biurokracji spowodowały, że obecnie liczą po kilkanaście stron i wymagają załączników  oraz przestrzegania szczegółowych instrukcji. Jesteśmy po to, by pomagać niewprawnym w ich konstruowaniu.

Jeśli uznajemy, że projekt jest dobry, występujemy o jego dofinansowanie.

Jak długo czeka się na pieniądze?

Na początku mieliśmy nadzieję, że wszystko da się załatwić w trzy miesiące, bo takie są założenia programu LEADER: szybko, sprawnie, skutecznie, aby rozwijać oddolną aktywność mieszkańców, promować partnerstwo i równość stron na poziomie lokalnym. Niestety, od kiedy decyzje zapadają  nie w LGD, ale w jednostkach nadrzędnych, do których przesyłamy wnioski, czas oczekiwania na pieniądze znacznie się wydłużył. Może to trwać nawet dziewięć miesięcy. Na taką zwłokę mogą sobie pozwolić tylko duże, stabilne finansowo organizacje. W ten sposób rozmywa się idea promowania małych projektów, a lider przestaje być liderem.

Mimo wszystko warto chyba działać, stowarzyszać się, pisać dobre wnioski?

Tak, bo tylko przez systematyczne, oddolne działanie mamy szanse zmienić coś na lepsze.

 

  • Marianna Pszczółkowska