



<br />
<b>Warning</b>:  Creating default object from empty value in <b>/home/tluszcz/domains/obywatelskiebiuroporad.pl/public_html/wp-content/plugins/download-monitor/classes/download_taxonomies.class.php</b> on line <b>156</b><br />
<br />
<b>Warning</b>:  Creating default object from empty value in <b>/home/tluszcz/domains/obywatelskiebiuroporad.pl/public_html/wp-content/plugins/download-monitor/classes/download_taxonomies.class.php</b> on line <b>156</b><br />
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Obywatelskie Biuro Porad &#187; Z doradcą po powiecie</title>
	<atom:link href="http://obywatelskiebiuroporad.pl/category/z-doradca-po-powiecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl</link>
	<description>Bezpłatne porady dla mieszkańców powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Aug 2017 10:27:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.0.38</generator>
	<item>
		<title>Lubię swoją pracę &#8211; Rozmowa z kierownikiem zespołu kuratorów rodzinnych przy Sądzie Rejonowym dla miasta stołecznego Warszawy, panią Małgorzatą Siwkiewicz</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/07/aktualnosci/lubie-swoja-prace-rozmowa-z-kierownikiem-zespolu-kuratorow-rodzinnych-przy-sadzie-rejonowym-dla-miasta-stolecznego-warszawy-pania-malgorzata-siwkiewicz/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/07/aktualnosci/lubie-swoja-prace-rozmowa-z-kierownikiem-zespolu-kuratorow-rodzinnych-przy-sadzie-rejonowym-dla-miasta-stolecznego-warszawy-pania-malgorzata-siwkiewicz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jul 2013 11:18:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[red]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Małgorzata Siwkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[z doradcą po powiecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=1070</guid>
		<description><![CDATA[Jest pani kuratorem rodzinnym od ponad trzydziestu lat. W tym czasie u rodzin potrzebujących naszej uwagi i pomocy tak naprawdę niewiele się zmieniło. Od lat spotykam się z tą samą nieporadnością życiową, bezradnością przekazywaną z rodziców na dzieci, niewiarą w sens kształcenia się czy szukania porządnej pracy. Ciągle widzę problem alkoholu i narkotyków, zaniedbywania dzieci [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jest pani kuratorem rodzinnym od ponad trzydziestu lat.</strong></p>
<p>W tym czasie u rodzin potrzebujących naszej uwagi i pomocy tak naprawdę niewiele się zmieniło.</p>
<p>Od lat spotykam się z tą samą nieporadnością życiową, bezradnością przekazywaną z rodziców na dzieci, niewiarą w sens kształcenia się czy szukania porządnej pracy. Ciągle widzę problem alkoholu i narkotyków, zaniedbywania dzieci i przemocy domowej. Trochę mniej teraz takich typowych, jak kiedyś kradzieży, za to pojawił się problem bezrobocia. Zaczynałam swoją pracę w warszawskim Ursusie i przez ostatnich kilkanaście lat obserwowałam stopniową degradację tego środowiska. Ludzie, którzy przybyli kiedyś do Warszawy w poszukiwaniu pracy, związali się z zakładem przemysłowym Ursus i zbudowali tu od podstaw swoje nowe życie. Nie potrafili się odnaleźć po utracie zajęcia, a często także zakładowego mieszkania. Nie mogą już wrócić w swoje rodzinne strony, odprawy wydali na bieżące potrzeby. Pomoc socjalna nie jest w stanie zaspokoić potrzeb tak dużej rzeszy nagle zubożałych rodzin. Wzrasta liczba osób nadużywających alkoholu, dzieci pozbawionych należytej opieki. Rośnie liczba zgłoszeń do sądu i nam, kuratorom, także przybywa pracy.</p>
<p><strong>Jaka jest rola kuratora rodzinnego?</strong></p>
<p>Wkraczamy, gdy dostajemy informację ze szkoły, policji czy ośrodka pomocy społecznej, że w rodzinie dzieje się coś niedobrego. Często nasza interwencja nie byłaby potrzebna, gdyby opieka społeczna wykorzystała właściwie wszystkie swoje możliwości. A ma ich bardzo dużo: jest asystent rodziny, są zespoły do spraw przemocy i uzależnień, są psycholodzy i psychiatrzy. Można zająć się rodziną całościowo. W pracy z rodzinami dysfunkcyjnymi trzeba wiele cierpliwości, działania małymi kroczkami. Ośrodki pomocy społecznej oczekują szybkich, radykalnych zmian i rezygnują już po kilku niepowodzeniach, kierując sprawy do sądu, czyli do nas.</p>
<p><strong>Co może kurator?</strong></p>
<p>Kurator powinien motywować rodzinę do działania, uświadamiając jednocześnie na temat konsekwencji braku zmian w zakresie sprawowania opieki. Może złożyć wniosek o zmianę formy ograniczenia władzy rodzicielskiej lub jej pozbawienie. Innymi słowy: kurator może „zabrać dzieci”. Robimy to, gdy istnieje zagrożenie dla życia i zdrowia, szczególnie w przypadku małych dzieci. Nasze działania mogą być postrzegane czasami jako takie „na wyrost”, ale wiem z doświadczenia, że nie można zostawiać maluchów na łasce pijących alkohol rodziców.</p>
<p>Ze swej kariery zawodowej pamiętam szczególnie bulwersujący przypadek matki adopcyjnej znęcającej się nad kilkuletnim dzieckiem. Po naszej interwencji maluchem zajął się na szczęście jego rozwiedziony z kobietą ojciec.</p>
<p><strong>Jak wygląda wasza codzienna praca? </strong></p>
<p>Pierwszy krok po otrzymaniu zgłoszenia o niepokojących objawach to rozpoznanie środowiska. Idziemy na wywiad do rodziny, do szkoły dzieci, do miejscowego OPS-u. Czasami okazuje się, że jesteśmy niepotrzebni, bo rodzice zgłosili się już do poradni, szukają pracy, leczą chore dziecko, chcą coś zmienić. Czasami należy odbyć rozmowę ostrzegawczą, zmobilizować rodziców do działania, a często trzeba im w tym po prostu pomóc. Przejmujemy wtedy rolę koordynatora działań i wspieramy: kierujemy na terapię do psychologa, pomagamy napisać odwołanie, towarzyszymy w załatwianiu spraw w urzędach i szkołach, gdy nieporadni życiowo rodzice nie są w stanie zrobić tego samodzielnie.</p>
<p>Przestrzegamy zasady, aby nie wyręczać ojca czy matki w tym, co powinni zrobić sami. Jeśli widzimy, że zależy im na zmianie, że zaczynają działać, to już tylko kontrolujemy postępy.</p>
<p>Największa satysfakcja w naszej pracy to obserwować, jak ludzie powoli stają na nogi, jak korzystają wreszcie z tego, co im się oferuje.</p>
<p><strong>Czy często doświadcza pani takiej satysfakcji?</strong></p>
<p>Niestety nie, bo ludzie z zasady się nie zmieniają. Tkwią w swoich rolach, utrwalonych często pokoleniowo, popijających bezrobotnych czy uwikłanych w przemoc domową i nie chcą czy nie potrafią nic zmieniać. Dzieci to obserwują i często powtarzają los rodziców.</p>
<p><strong>Syndrom wypalenia zawodowego?</strong></p>
<p>Tak naprawdę niewiele jest mnie już w stanie zaskoczyć. Na szczęście przychodzą do pracy ciągle nowi, młodzi kuratorzy i to oni, wstrząśnięci, poruszeni po pierwszych wizytach w terenie, przypominają mi, że patologia, alkohol i przemoc to jednak nie jest norma. Po wielu latach pracy traci się trochę wrażliwości, to chyba naturalna obrona psychiki przed nadmiarem smutnych informacji. Kuratorzy są bardzo obciążeni emocjonalnie, potrzebują szkoleń i wsparcia ze strony psychologów, terapeutów. Jeśli to tylko możliwe, korzystamy z treningów interpersonalnych i szkoleń z mediacji, nie każdy ma bowiem wrodzoną umiejętność komunikowania się z innymi. Kuratorom brakuje też superwizji — bieżącej oceny naszych poczynań ze strony fachowców.</p>
<p><strong>Czy to jedyny problem?</strong></p>
<p>Jesteśmy przeciążeni pracą. Każdy z kuratorów rodzinnych ma w referacie około 80 nadzorów, w tym 25 sprawuje osobiście, czyli pracuje z dwudziestoma pięcioma rodzinami. Do tego dochodzą wywiady środowiskowe do każdej nowej sprawy i wywiady kontrolne. Wiem z doświadczenia, że to dwukrotnie za dużo.</p>
<p><strong>Dlaczego w przypadku głośnych ostatnio historii tragicznie zmarłych dzieci obwinia się między innymi</strong> <strong>kuratorów?</strong></p>
<p>Media, pisząc o zatajonych zgonach noworodków, oskarżają o brak czujności opiekę społeczną i kuratorów, zapominając, że są to najczęściej historie dzieci urodzonych w domu. Ich pojawienie się na świecie nie zostało nigdzie odnotowane, przeoczyły je systemy rejestracji urodzeń i opieki zdrowotnej. Obowiązuje nas ustawa o ochronie danych osobowych i nie mamy właściwie żadnych prawnych możliwości ustalenia, czy kobieta jest w ciąży, a zatajenie tego stanu przed otoczeniem w wielu przypadkach nie jest trudne. Nie ma też obowiązku meldunkowego. Dlatego tak ważna jest rola środowiska, czujność sąsiadów i dalszej rodziny, bo tylko oni są w stanie zauważyć tajemnicze zniknięcie ciążowego brzuszka czy dziecka. Tego, że system ewidencji nie jest szczelny, dowiódł głośny przed kilku laty na Ochocie przypadek dziewięcioletniej niepełnosprawnej Dorotki pochowanej przez matkę w ogródku. Obwiniano w tej sprawie dyrekcję miejscowej szkoły, ale ona upominała się o dziecko, gdy ukończyło siedem lat. Matka poinformowała tę szkołę o niemożliwości realizacji obowiązku szkolnego z powodu upośledzenia umysłowego i fizycznego córki.</p>
<p><strong>Przeciążenie pracą, wypalenie, niewielkie zarobki… Co trzyma w tym zawodzie?</strong></p>
<p>Zauważyłam taką prawidłowość, że kuratorzy, którzy nie zrezygnowali przez pierwsze 5 lat pracy, zostają w zawodzie do końca. Ta praca szalenie absorbuje, męczy, ale też wciąga.</p>
<p>Mnie pomaga to, że lubię ludzi.</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<ul>
<li>Marianna Pszczółkowska</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/07/aktualnosci/lubie-swoja-prace-rozmowa-z-kierownikiem-zespolu-kuratorow-rodzinnych-przy-sadzie-rejonowym-dla-miasta-stolecznego-warszawy-pania-malgorzata-siwkiewicz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kuźnia spełnionych marzeń</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/04/wirtualne-biuro-porad/kuznia-spelnionych-marzen/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/04/wirtualne-biuro-porad/kuznia-spelnionych-marzen/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Apr 2013 12:29:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[RedakcjaOBP]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Organizacje pozarządowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wirtualne Biuro Porad]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Kobyłka]]></category>
		<category><![CDATA[organizacje pozarządowe]]></category>
		<category><![CDATA[Qźnia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczne biuro pracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=1022</guid>
		<description><![CDATA[W samym centrum Kobyłki, niedaleko stacji PKP, przy ulicy Wołomińskiej 1, jest miejsce. do którego można przyjść bez zapowiedzi i być pewnym miłego przyjęcia. Gospodyniami są tu trzy młode kobiety: Żaneta Rechnio, Beata Cupriak i Sylwia Grędzińska. Im więcej mamy kłopotów, tym serdeczniej nas powitają. Taka jest zasada działania stowarzyszenia Qźnia i prowadzonego przez nie [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W samym centrum Kobyłki, niedaleko stacji PKP, przy ulicy Wołomińskiej 1, jest miejsce. do którego można przyjść bez zapowiedzi i być pewnym miłego przyjęcia. Gospodyniami są tu trzy młode kobiety: Żaneta Rechnio, Beata Cupriak i Sylwia Grędzińska. Im więcej mamy kłopotów, tym serdeczniej nas powitają.</strong></p>
<p>Taka jest zasada działania stowarzyszenia Qźnia i prowadzonego przez nie Społecznego Biura Pracy: każdego potrzebującego pomocy objąć wszechstronną opieką.</p>
<p>Beata Cupriak: Coraz więcej wśród nas osób bezradnych, zagubionych, poszukujących nie tylko pracy, ale też indywidualnego wparcia. To, co oferują urzędy pracy, nie wszystkim wystarcza. Sama byłam przez pewien czas bezrobotna i bardzo mi wówczas brakowało poczucia, że komuś na mnie zależy, że nie jestem tylko kolejnym numerkiem w kolejce petentów.</p>
<p>Żaneta Rechnio: Marzyło nam się takie biuro pośrednictwa, w którym każdy z klientów będzie czuł się dobrze i każdy, niezależnie od wieku i wykształcenia, znajdzie coś dla siebie. Nie jest to wcale łatwe, bo zgłaszają się do nas zarówno młodzi absolwenci różnych szkół wyższych, jak i kobiety w średnim wieku czy też bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy i od lat dorabiający „na czarno”. Tych ostatnich namawiamy, by starali się powrócić na legalny rynek pracy. Marzy nam się też, aby jak najszerszą opieką objąć osoby niepełnosprawne, bo praca zawodowa jest dla nich najlepszą terapią, a gdy już ją znajdą, to są zwykle świetnymi pracownikami.</p>
<p><strong>Marianna Pszczółkowska: Jak wygląda rejestracja w Społecznym Biurze Pracy</strong>?</p>
<div id="attachment_994" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://obywatelskiebiuroporad.pl/wp-content/uploads/2013/04/Wigilia_na_swietlicy_Srodowiskowej.jpg"><img class="size-medium wp-image-994" title="Wigilia_na_swietlicy_Srodowiskowej" src="http://obywatelskiebiuroporad.pl/wp-content/uploads/2013/04/Wigilia_na_swietlicy_Srodowiskowej-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Wigilia w świetlicy środowiskowej w Kobyłce</p></div>
<p>B.C.: Zaczynamy od długiej rozmowy z każdym, kto do nas przychodzi. Pytamy o wykształcenie, doświadczenie zawodowe, o zainteresowania. Chcemy też poznać oczekiwania, a nawet marzenia klientów. Potem zastanawiamy się wspólnie, jak możemy im pomóc.</p>
<p>Ż.R.: Bezrobotni poszukujący pracy w wyuczonym zawodzie mogą przejrzeć oferty pracy, skorzystać z dostępu do Internetu i bezpłatnego telefonu. Każdy chętny otrzyma pomoc w napisaniu CV i innych dokumentów aplikacyjnych, może je też wydrukować. Pomocą służą współpracujący z nami doradca zawodowy, psycholog, pedagog, asystent rodziny i asystent osób niepełnosprawnych. Można też zasięgnąć porady prawnika. Wszystkie nasze usługi są bezpłatne.</p>
<p>Niektórzy klienci przychodzą regularnie nie tylko po to, by przejrzeć oferty pracy, ale aby po prostu porozmawiać, bo to daje im wsparcie, pomaga odzyskać wiarę w siebie.</p>
<p>B.C.: Pracodawcy mogą bezpłatnie umieścić ogłoszenie dotyczące poszukiwanego pracownika, wolontariusza, praktykanta czy stażysty. Oprócz tego oferujemy przeprowadzenie rekrutacji pracowników. Znamy zarejestrowanych u nas bezrobotnych osobiście, więc proces dobierania fachowca do oczekiwań pracodawcy trwa zwykle krótko, a za potencjalnego pracownika możemy prawie zawsze poręczyć.</p>
<p><strong>Działacie od roku na zasadzie non profit, bez finansowego wsparcia z zewnątrz. Ile osób</strong> <strong>znalazło dzięki Qźni zatrudnienie</strong>?</p>
<div id="attachment_992" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="http://obywatelskiebiuroporad.pl/wp-content/uploads/2013/04/kuznia-kobylka-walentynki-14.02.2013-.jpg"><img class="size-medium wp-image-992" title="kuznia kobylka walentynki 14.02.2013" src="http://obywatelskiebiuroporad.pl/wp-content/uploads/2013/04/kuznia-kobylka-walentynki-14.02.2013--300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Walentynki</p></div>
<p>Ż.R.: W czasie dwunastu miesięcy zgłosiło się do naszego Biura trzysta czterdzieści siedem osób, z czego siedemdziesiąt dwie to poszukujący pracy. Dwadzieścia dwie z nich zdobyły stałą lub okresową pracę. Nie wszyscy zatrudniają się w wymarzonych zawodach i miejscach, często trzeba zadowolić się zajęciem tymczasowym. Dotyczy to szczególnie osób długotrwale bezrobotnych i ludzi młodych, którzy jeszcze nigdy nie pracowali. Najważniejsze jest to, aby przerwać złą passę, aby wejść czy też powrócić na rynek pracy. A nie jest to wcale takie proste.</p>
<p>B.C.: Najcenniejsze dla Stowarzyszenia jest to, że wielu klientów biura pracy pozostaje z nami na dłużej i z pozycji osób potrzebujących przechodzi w role wolontariuszy. Zarażeni naszym zapałem, przyłączają się do tego co robimy i zaczynają to lubić. Bardzo potrzebujemy pomocy wolontariuszy, bo oprócz biura pracy, które jest naszym niedochodowym oczkiem w głowie, prowadzimy też Świetlicę Środowiskową nr 1 dla dzieci i młodzieży finansowaną z budżetu gminy Kobyłka.</p>
<p><strong>Jak godzicie te różne obowiązki?</strong></p>
<p>Ż. R.: Codziennie po południu w biurze pracy zostaje dyżurna osoba, a my przenosimy się do budynku OPS-u, aby przez kilka godzin prowadzić zajęcia opiekować się dziećmi, które przychodzą tu po szkole, i wspierać je.</p>
<p>Przygotowujemy wspólnie posiłki, pomagamy im odrabiać lekcje, czytamy razem książki, organizujemy zabawy, zajęcia sportowe i wycieczki. Dzieci dobrze się tu czują, niektóre docierają do świetlicy codziennie z odległych części miasta.</p>
<p>Obchodzimy różne święta, przygotowujemy wspólnie uroczystą Wigilię, a z okazji mikołajek wybraliśmy się całą grupą do restauracji. Dzieci uzbierały pieniądze na to wyjście, sprzedając na powiatowym pikniku upieczone własnoręcznie babeczki oraz zbierając makulaturę.</p>
<p>B.C.: Tworzymy coś w rodzaju rodziny, starsze dzieci pomagają młodszym, dziewczynki doradzają sobie w kwestii ubrań i fryzur, niektórzy specjalizują się w nakrywaniu do stołu, a inni w wymyślaniu szybkich potraw. Wiele się od tej naszej gromadki uczymy.</p>
<p><strong>Zamykacie świetlicę wieczorem, więc praca w Stowarzyszeniu wypełnia wam cały dzień.</strong></p>
<p>Tak naprawdę nie kończy się nigdy, bo kłopoty naszych podopiecznych towarzyszą nam też w domu. Myślimy o naszej pracy bezustannie, ale przy tego rodzaju działalności inaczej się nie da, to był świadomy wybór każdej z nas.</p>
<p><strong>No właśnie, skąd wziął się pomysł na założenie takiej działalności</strong>?</p>
<p>Ż.R.: Wszystkie trzy pracowałyśmy wcześniej w organizacji pozarządowej w Warszawie i każdej z nas czegoś tam brakowało. Trochę idealistycznie marzyłyśmy o takiej działalności społecznej, która traktuje człowieka podmiotowo, opiera się na pracy zespołowej, interdyscyplinarnej i skutecznie reaguje na realne potrzeby środowiska. Po pewnym czasie dojrzałyśmy do decyzji, aby zacząć robić coś własnego, i to właśnie w rodzinnej Kobyłce. W ciągu kilku miesięcy opracowałyśmy statut i z pomocą zaprzyjaźnionych osób założyłyśmy stowarzyszenie Qźnia.</p>
<p>Przeprowadziłyśmy kilka udanych projektów, takich jak na przykład Aktywna Kobyłka zachęcająca do wspólnych spacerów po najbliższej okolicy. Wystąpiłyśmy o pierwsze dofinansowanie naszych projektów, potem wymyśliłyśmy kilka nowych, takich jak pomysły zajęć dla osób niepełnosprawnych czy emerytów z powiatu wołomińskiego.</p>
<p>B.C.: Nie wszystko od razu się udaje, ale metodą małych kroków realizujemy nasze kolejne zamierzenia, a Qźnia zdobywa opinię stowarzyszenia godnego zaufania. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda nam się pozyskać wsparcie finansowe dla Społecznego Biura Pracy, że będziemy prowadzić różne szkolenia pomagające bezrobotnym znaleźć zatrudnienie, że znajdzie się miejsce na pomoc dla niepełnosprawnych. To wszystko jeszcze przed nami.</p>
<p>Qźni nie byłoby bez pracowników, wolontariuszy oraz wsparcia instytucji rynku pracy i pomocy społecznej z naszego regionu, w szczególności PUP-u z Wołomina i OPS-u z Kobyłki.</p>
<p>Bardzo serdecznie dziękujemy za trud, który zamienia się w owocną współpracę.</p>
<p><strong>Życzę powodzenia.</strong></p>
<ul>
<li>Marianna Pszczółkowska</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_991" style="width: 545px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://obywatelskiebiuroporad.pl/wp-content/uploads/2013/04/kuznia_marzen_039.jpg"><img class=" wp-image-991 " title="kuznia_marzen_039" src="http://obywatelskiebiuroporad.pl/wp-content/uploads/2013/04/kuznia_marzen_039.jpg" alt="" width="535" height="233" /></a><p class="wp-caption-text">Beata Cupriak, Żaneta Rechnio i Sylwia Grędzińska</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Społeczne Biuro Pracy w Kobyłce</h2>
<p>&#8211; mieści się w budynku (baraczku) na tyłach Urzędu Miasta, niedaleko stacji PKP</p>
<p>adres: ulica Wołomińskiej 1, wejście od ulicy Juliusza Kossaka</p>
<p>działa od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16</p>
<p>telefon: 515 769 628</p>
<p>E-mail: qznia@qznia.org.pl</p>
<p>praca@qznia.org.pl</p>
<p><a href="http://qznia.org.pl" target="_blank">http://qznia.org.pl</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Świetlica Środowiskowa nr 1 dla dzieci i młodzieży</h2>
<p>w wieku od 6 do 18 lat działa w budynku OPS przy ulicy księdza Marmo 20</p>
<p>Czynna codziennie od 14.30 do 18.30</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/04/wirtualne-biuro-porad/kuznia-spelnionych-marzen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasze drogie śmieci &#8211; opłaty za śmiecie w powiecie wołomińskim</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/04/wirtualne-biuro-porad/kontakty-z-urzedami-i-sadami/nasze-drogie-smieci/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/04/wirtualne-biuro-porad/kontakty-z-urzedami-i-sadami/nasze-drogie-smieci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Apr 2013 15:50:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[RedakcjaOBP]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Kontakty z urzędami i sądami]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[opłaty za śmiecie]]></category>
		<category><![CDATA[reforma śmiecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=1030</guid>
		<description><![CDATA[W związku z nowelizacją przepisów o gospodarowaniu odpadami (Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, Dz.U. z 2012 roku, poz. 391 ze zm.) od 1 lipca bieżącego roku gminy staną się właścicielami powstających na ich terenach odpadów. Nowe prawo nakłada szereg obowiązków na samorządy. Muszą one przyjąć stosowne, wymagane przez ustawę i rozporządzenia uchwały, a [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W związku z nowelizacją przepisów o gospodarowaniu odpadami (Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, Dz.U. z 2012 roku, poz. 391 ze zm.) od 1 lipca bieżącego roku gminy staną się właścicielami powstających na ich terenach odpadów. Nowe prawo nakłada szereg obowiązków na samorządy. Muszą one przyjąć stosowne, wymagane przez ustawę i rozporządzenia uchwały, a następnie zorganizować system gospodarki odpadami.</strong></p>
<p>Od 1 lipca 2013 roku wywozem śmieci w imieniu gminy zajmie się firma wybrana w przetargu. Władze samorządowe będą pobierały od mieszkańców ustalone opłaty, które pozwolą na bieżące utrzymanie systemu odbioru odpadów.</p>
<p>W praktyce nie będziemy mieli wpływu na to, kto i jak często będzie odbierać nasze śmieci. Wielu z nas niepokoi pytanie, co stanie się z dotychczasowymi umowami, które mieliśmy z firmami śmieciowymi.</p>
<h2><strong>Nie płać podwójnie</strong></h2>
<p>Twórcy nowej ustawy odpowiadają, że stare umowy na wywóz śmieci należy wypowiedzieć.</p>
<p><strong>Jeśli nie rozwiążemy umowy przed 30 czerwca, będziemy musieli płacić za śmieci podwójnie — gminie i wybranej przez nią firmie oraz dotychczasowemu odbiorcy.</strong></p>
<p>Przy rozwiązywaniu starej umowy należy wziąć pod uwagę jej okres wypowiedzenia. Standardowo jest to miesiąc, ale czasem trzy miesiące. Dlatego warto przyjrzeć się dokumentom, które część z nas podpisała dobrych kilka lat temu.</p>
<p>Może się zdarzyć, że firma, szykując się do startu w gminnym przetargu, z własnej inicjatywy rozwiąże z nami wcześniej umowę. Ale lepiej na to nie liczyć — firmy nie mają obowiązku informować klientów o nadchodzących zmianach. Obowiązek ten spoczywa na samorządach.</p>
<h2><strong>Ile zapłacimy za wywóz śmieci</strong></h2>
<p>Większość gmin powiatu wołomińskiego uchwaliła już przepisy wdrażające nowe zasady gospodarowanie odpadami.</p>
<p>Ustalono też <strong>stawki opłat za wywóz śmieci</strong>.</p>
<h2 style="text-align: left;" align="center"> <strong>Zestawienie porównawcze opłat w gminach powiatu wołomińskiego</strong></h2>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="73">
<p align="center"><strong>Nazwa gminy</strong></p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><strong>Stawka opłaty</strong><strong></strong></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">kolor zielony — przy zbiórce selektywnej</span><strong></strong></p>
</td>
<td width="104">
<p align="center"><strong>Metoda naliczania opłaty</strong></p>
</td>
<td width="132">
<p align="center"><strong>Częstość odbioru odpadów zmieszanych (gosp. indywidualne)</strong></p>
</td>
<td width="56">
<p align="center"><strong> </strong></p>
</td>
<td width="88">
<p align="center"><strong>Liczba mieszkańców</strong></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina m. Ząbki</p>
<p align="center">
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">28 zł od gosp.</span></p>
<p align="center">56 zł od gosp.</p>
<p align="center">
</td>
<td width="104">
<p align="center">od gospodarstwa domowego</p>
<p align="center">
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
<p align="center">
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">29 665</p>
<p align="center">
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina m. Zielonka</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">7,10 zł od osoby</span></p>
<p align="center">14,20 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">17 436</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina m. Marki</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center">8,00 zł od osoby</p>
<p align="center">17,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">27 675</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina m. Kobyłka</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">Przy selektywnej zbiórce stawka od osoby zależy od liczby osób zamieszkujących nieruchomość:</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">1 os. — 14 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">2 os. — 13 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">3 os. — 12 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">4 os. — 10 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">5 os. — 9 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">6 os. — 8 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">7-10 os. — 7 zł</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">11 i ponad — 10 zł</span></p>
<p align="center">20,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby, w zależności od liczby osób zamieszkujących nieruchomość</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">20 186</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina m.-w. Radzymin</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">7,00 zł od osoby</span></p>
<p align="center">14,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">23 177</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center"><em>Gmina m.-w. Tłuszcz</em></p>
<p align="center"><em>*</em></p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><em><span style="color: #008000;">15,00 zł od gosp. od gosp. do 2 os.</span></em></p>
<p align="center"><em><span style="color: #008000;">20,00 zł od gosp. od gosp. powyżej 2 os.</span></em></p>
<p align="center"><em>36,00 zł od gosp. do 2 os.</em></p>
<p align="center"><em>52,00 zł od gosp. od gosp. powyżej 2 os.</em></p>
</td>
<td width="104">
<p align="center"><em>od gospodarstwa, w zależności od liczby osób zamieszkujących</em></p>
</td>
<td width="132">
<p align="center"><em>raz na trzy tygodnie</em></p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center"><em>19 350</em></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina m.-w. Wołomin</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">7,00 zł od osoby</span></p>
<p align="center">15,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">51 385</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina w. Dąbrówka</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">7,00 zł od osoby</span></p>
<p align="center">16,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">7 636</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center"><em>Gmina w. Jadów</em><em></em></p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">10,00 zł od gospodarstwa 2-osobowego</span></p>
<p align="center"><span style="color: #008000;">15 zł od 3-osobowego i większych</span><em></em></p>
<p align="center">30,00 zł od 2-osobowego</p>
<p align="center">45 zł od 3-osobowego i większych</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center"><em>od gospodarstwa w zależności od liczby osób</em></p>
</td>
<td width="132">
<p align="center"><em>raz na dwa tygodnie</em></p>
<p align="center"><em>raz na miesiąc od X do III</em></p>
</td>
<td width="56">
<p align="center"><em> </em></p>
</td>
<td width="88">
<p align="center"><em>7 710</em></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina w. Klembów</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">7,00 zł od osoby</span></p>
<p align="center">14,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">9 367</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina w. Poświętne</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">6,00 zł od osoby</span></p>
<p align="center">8,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na dwa tygodnie</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">6 007</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="73">
<p align="center">Gmina w. Strachówka</p>
</td>
<td width="142">
<p align="center"><span style="color: #008000;">4,00 zł od osoby</span></p>
<p align="center">8,00 zł od osoby</p>
</td>
<td width="104">
<p align="center">od osoby</p>
</td>
<td width="132">
<p align="center">raz na miesiąc</p>
</td>
<td width="56"></td>
<td width="88">
<p align="center">2 898</p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><em>* RIO stwierdziło nieważność uchwały. Na koniec marca 2013 stawki nie są znane.</em></p>
<p>Wszystkie gminy zdecydowały się na różnicowanie stawek w zależności od tego, czy właściciel nieruchomości zadeklaruje, czy odpady będą zbierane selektywnie, czy też nie. Większość skonstruowała stawki w sposób działający motywująco do segregowania odpadów. Wyjątkami tu są gminy wiejskie Poświętne i Strachówka, które stawkę przy niestosowaniu segregacji ustaliły na 8 zł od osoby miesięcznie. Podobne stawki funkcjonują w gminach miejskich przy segregowaniu odpadów. Dodatkowo w gminie Poświętne stawka za odbiór odpadów segregowanych wynosi 6 zł. Najbardziej zróżnicowane stawki obowiązują w gminie Kobyłka, która przy braku segregacji nalicza po 20 zł za 1 osobę miesięcznie, podczas gdy najniższa obowiązująca tam stawka dla odpadów zbieranych selektywnie wynosi 7 zł (przy liczbie osób, które zamieszkują nieruchomość, wynoszącej 7-10). Jeszcze wyższą stawkę uchwaliła gmina wiejska Jadów, w której odpady niesegregowane będą trzy razy droższe od zbieranych selektywnie.</p>
<p>Warto pamiętać, że ostateczne opłaty za wywóz śmieci zostaną ustalone na podstawie deklaracji, które powinni złożyć wszyscy właściciele nieruchomości.</p>
<p>Określimy w nich, czy będziemy segregować śmieci, czy też nie. Od tego zależy wysokość opłaty. Jeśli w deklaracji zabraknie zobowiązania do segregacji, gmina wyznaczy nam wyższą stawkę opłaty za wywóz śmieci.</p>
<p>Większość gmin informuje mieszkańców o nowych rozwiązaniach za pośrednictwem prasy samorządowej i lokalnej oraz na swoich stronach internetowych. Warto śledzić te informacje, bo nowy system odbierania śmieci i pobierania za to opłat ma wejść w życie już od lipca, a sprawa dotyczy nas wszystkich.</p>
<ul>
<li>Marianna Pszczółkowska</li>
<li>współpraca Maciej Puławski</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2013/04/wirtualne-biuro-porad/kontakty-z-urzedami-i-sadami/nasze-drogie-smieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W ważnych dla miasta sprawach radzę się mieszkańców &#8211; rozmowa z burmistrzem Zielonki Grzegorzem Dudzikiem</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/10/aktualnosci/w-waznych-dla-miasta-sprawach-radze-sie-mieszkancow-rozmowa-z-burmistrzem-zielonki-grzegorzem-dudzikiem/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/10/aktualnosci/w-waznych-dla-miasta-sprawach-radze-sie-mieszkancow-rozmowa-z-burmistrzem-zielonki-grzegorzem-dudzikiem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Oct 2012 13:53:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[burmistrz Grzegorz Dudzik]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[z doradcą po powiecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=725</guid>
		<description><![CDATA[Jest Pan jednym z najbardziej doświadczonych działaczy samorządowych w powiecie. Był Pan przez kilka lat radnym gminy Zielonka, przez dwie kadencje wicestarostą powiatu wołomińskiego, a także sekretarzem miasta Marki. Na pewno dużo Pan wie na temat bolączek naszego powiatu? Czy ta wiedza i doświadczenie pomagają w sprawowaniu urzędu burmistrza? Tak. Każde doświadczenie człowieka wzbogaca, a [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jest Pan jednym z najbardziej doświadczonych działaczy samorządowych w powiecie. Był Pan przez kilka lat radnym gminy Zielonka, przez dwie kadencje wicestarostą powiatu wołomińskiego, a także sekretarzem miasta Marki. Na pewno dużo Pan wie na temat bolączek naszego powiatu? Czy ta wiedza i doświadczenie pomagają w sprawowaniu urzędu burmistrza?</strong></p>
<p>Tak. Każde doświadczenie człowieka wzbogaca, a w moim przypadku tak się rzeczywiście złożyło, że w zasadzie od początku zawodowego życia, a nawet jeszcze wcześniej, bo od czasów studenckich, bez przerwy jestem związany z samorządem terytorialnym. Obserwowałem w praktyce jego przekształcenia, wprowadzanie nowych aktów prawnych jego dotyczących, powstawanie nowych szczebli samorządu itp. Jednak z perspektywy czasu za najważniejsze doświadczenie uważam  pierwsze miesiące demokratycznego samorządu w 1990 roku, bo wtedy  było widać chęć niekoniunkturalnego współdziałania na rzecz „Małej Ojczyzny”. To były pionierskie czasy – źródła społeczeństwa obywatelskiego, do którego teraz wszyscy samorządowcy się odwołujemy.</p>
<p><strong>Niedługo po wyborach w 2010 roku mówił Pan o trudnej sytuacji finansowej gminy. Czy coś udało się zmienić na lepsze?</strong></p>
<p>Zielonka nadal znajduje się w trudnej sytuacji finansowej ze względu na około 30 milionowe zadłużenie, z którym budżet miejski przejąłem pod koniec 2010 roku. Tego typu zagrożeń nie da się zniwelować szybko i będzie to proces znacznie dłuższy niż czas powstania  zadłużenia. Trudny był dla nas rok 2011, ale udało się budżet tego roku zadowalająco zrealizować dzięki szybkim działaniom oszczędnościowym, takim jak np.: ograniczenie wydatków na administrację publiczną oraz skuteczne wymaganie należności wobec gminy. Na przełomie poprzedniego i obecnego roku udało się nam również pozyskać środki pozabudżetowe na edukację i bezpieczeństwo. Dzięki tym działaniom budżet na rok obecny zaplanowano tak, by zaspokajać wszystkie bieżące wydatki miasta. Nadal jednak gmina ograniczona jest w zakresie inwestycji i będzie tak przez najbliższe lata. Nasze działania w zakresie poprawy kondycji finansowej miasta zmierzają do zmniejszenia zadłużenia, by miasto mogło mieć swobodę w aplikowaniu o środki z Unii w kolejnej perspektywie finansowania, tj. od 2014 r.</p>
<p><strong>Jakie inwestycje planuje się w Zielonce na najbliższe lata, a co zrobiono przez dwa ostatnie, podczas Pana kadencji?</strong></p>
<p>W ubiegłym roku głównym zadaniem inwestycyjnym było polepszenia stanu ulic w mieście. Wykonaliśmy budowę aż pięciu odcinków dróg z kanalizacją deszczową za ponad 5 mln zł. Oprócz tego przeprowadziliśmy remont w jednym z miejskich przedszkoli, tworząc nowy oddział, a także przeprowadziliśmy konserwację rowów odwadniających. Inwestowaliśmy również w edukację. Za pozyskane z Unii pieniądze zorganizowaliśmy zajęcia dodatkowe dla uczniów we wszystkich publicznych szkołach podstawowych i przedszkolach w mieście.</p>
<p>W tym roku zadania inwestycyjne zaczęliśmy od budowy drogi: przedłużenia ulicy Bankowej do ulicy Pastuszków w Rembertowie. Podczas wakacji dokończono budowę boiska z bieżnią przy Szkole Podstawowej nr 3 oraz zmodernizowano miejski monitoring. Trwa budowa nowego mostu przy ul. Słowackiego. Wybudowaliśmy nowy plac zabaw na Siwkach, drugi nowoczesny plac powstaje w ramach programu „Radosna Szkoła” przy Szkole Podstawowej nr 2. Wzmocniliśmy ulicę Ossowską płytami drogowymi, na co od dłuższego czasu czekali mieszkańcy. Lada moment powinna zacząć się ostatnia z naszych tegorocznych inwestycji, finansowany w głównej mierze ze środków Urzędu Marszałkowskiego remont ulicy Kolejowej – głównej ulicy w mieście.</p>
<p>Na najbliższe lata planujemy budową parkingów w centrum miasta, bo sytuacja w tym zakresie jest bardzo trudna, modernizacje ścieżek rowerowych, remonty ulic, dalszą rozbudowę miejskiego monitoringu. Planujemy także modernizację placówek szkolnych – przedszkola przy ul. Staszica i części sportowej przy Szkole nr 1.</p>
<p><strong>Zielonka ma długą tradycję współpracy z organizacjami pozarządowymi. W tym roku miasto wygrało w ogólnopolskim konkursie na Supersamorząd. Jak to się przekłada na konkretne wsparcie działania organizacji pozarządowych w Zielonce? Jak samorząd im pomaga, czy macie dobre kontakty na co dzień?</strong></p>
<p>Mamy bardzo dobre kontakty ze środowiskiem pozarządowymi i myślę, że traktujemy się po partnersku. Konsultujemy z organizacjami działania samorządu, wsłuchujemy się w ich opinie, wspieramy ich działania rzeczowo i finansowo. Współpracujemy w tworzeniu i realizacji projektów z zakresu pożytku publicznego, organizujemy akcje i imprezy. Kiedy gmina czy też Ośrodek Kultury organizuje jakieś wydarzenie, chętnie włączają się w to stowarzyszenia lokalne. Widzę w tych działaniach duży poziom integracji organizacji ze sprawami gminy. Ale najważniejsze jest to, że liderzy większości organizacji to osoby, z którymi mamy codzienny zwykły kontakt, wiele spraw omawiamy przy okazji zamierzonych i niezamierzonych spotkań, na roboczo.</p>
<p><strong>Czy podczas Pana urzędowania poprawił się w Zielonce dostęp do informacji publicznej? </strong></p>
<p>Wydaje mi się, że w tej chwili jesteśmy liderem w powiecie wołomińskim jeśli chodzi o kontakt z mieszkańcami. Z naszych narzędzi do komunikacji mogę wymienić: panel pytań do burmistrza, komunikator SMS, mail interwencyjny <a href="mailto:twojglos@zielonka.pl">twojglos@zielonka.pl</a> czy cieszący się dużą popularnością profil miasta na facebooku. Nie wspominając już o miejskim portalu Zielonka.pl, który aktualizowany na bieżąco cieszy dużą poczytnością jak na tak nieduże miasto. Jeżeli chodzi o tradycyjne metody kontaktu, co jakiś czas pytamy mieszkańców o ich zdanie za pomocą ankiet w miejskiej gazecie. W ciągu dwóch lat odbyłem blisko 20 spotkań z mieszkańcami. Na ostatnim, przed miesiącem, dotyczącym poprawy ruchu drogowego w Zielonce Bankowej, było obecnych ponad 100 osób. Moim autorskim pomysłem było także powołanie zespołów konsultacyjnych, choćby tego dotyczącego przyszłości Glinianek w Zielonce.</p>
<p>Myślę, że w zakresie dostępu do informacji i możliwości wypowiedzenia się w sprawach miasta, Zielonka ma czym się pochwalić.</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowska</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/10/aktualnosci/w-waznych-dla-miasta-sprawach-radze-sie-mieszkancow-rozmowa-z-burmistrzem-zielonki-grzegorzem-dudzikiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Działajmy lokalnie &#8211; rozmowa z Grzegorzem Grabowskim prezesem Zielonkowskiego Forum Samorządowego</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/10/aktualnosci/dzialajmy-lokalnie-rozmowa-z-grzegorzem-grabowskim-prezesem-zielonkowskiego-forum-samorzadowego/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/10/aktualnosci/dzialajmy-lokalnie-rozmowa-z-grzegorzem-grabowskim-prezesem-zielonkowskiego-forum-samorzadowego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Oct 2012 11:56:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Grabowski]]></category>
		<category><![CDATA[z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Zielonka]]></category>
		<category><![CDATA[Zielonkowskie Forum Samorządowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=728</guid>
		<description><![CDATA[Jest Pan znany w powiecie wołomińskim ze swojego zaangażowania w tworzenie organizacji pozarządowych. Jak to się zaczęło? Kiedy 8 lat temu zrobiłem doktorat z ochrony środowiska i jednocześnie przeszedłem na wczesną emeryturę postanowiłem zająć się tym, co mnie zawsze interesowało. Byłem już radnym powiatowym, a dodatkowo razem z Krzysztofem Napiórkowskim zaczęliśmy skupiać wokół siebie ludzi [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jest Pan znany w powiecie wołomińskim ze swojego zaangażowania w tworzenie organizacji pozarządowych. Jak to się zaczęło?</strong></p>
<p>Kiedy 8 lat temu zrobiłem doktorat z ochrony środowiska i jednocześnie przeszedłem na wczesną emeryturę postanowiłem zająć się tym, co mnie zawsze interesowało. Byłem już radnym powiatowym, a dodatkowo razem z Krzysztofem Napiórkowskim zaczęliśmy skupiać wokół siebie ludzi chcących angażować się w sprawy lokalne, lubiących coś wokół siebie zmieniać. Z racji naszych zainteresowań ekologią pomogło nam krakowskie stowarzyszenie „Partnerstwo dla środowiska”. To od nich dostaliśmy pierwsze niewielkie dotacje i to co najważniejsze, czyli wiedzę, jak z grupy nieformalnej przekształcić się w organizację pozarządową. Uczyli nas jak funkcjonują stowarzyszenia, jak realizuje się projekty itd. To naturalne, że później postanowiliśmy dzielić się tą wiedzą z wszystkimi chętnymi w powiecie wołomińskim. Zostaliśmy lokalną organizacją grantodawczą programu Działaj Lokalnie. Pozwoliło nam to działać w dwóch obszarach. Z jednej strony organizowaliśmy warsztaty, w czasie których zainteresowani zdobywali wiedzę. Z drugiej- udzielaliśmy dotacji finansowych na realizację różnych oddolnych przedsięwzięć. Przez siedem edycji programu przekazaliśmy na lokalne inicjatywy prawie 300 000 zł. Do tego trzeba dodać środki zewnętrzne, które pozyskaliśmy na różnego rodzaju szkolenia i doradztwo.</p>
<p><strong>Z pomocy Forum skorzystało wiele znanych obecnie na naszym terenie organizacji</strong>.</p>
<p>Pierwsze nauki pobierały u nas takie stowarzyszenia, jak Kastor z Tłuszcza, Towarzystwo Rozwoju Wsi Słupno, Stowarzyszenie AXA , Ad Futurum, Rzeczpospolita Norwidowska i wiele innych. Miałem szczęście przyciągnąć odpowiednich ludzi, bo bez takich liderów, jak Ola i Maciej Puławscy, Kasia Rostek, Hania Szyszkowska, Teresa Juśk, Małgosia Wisniewska, Grażyna Kapaon &#8211; wymieniam tu tylko niektórych- te wszystkie organizacje pewnie by nie powstały. Uczyliśmy ich pisać projekty i rozliczać niewielkie pieniądze publiczne, które dostawali za naszym pośrednictwem. Dzisiaj są to stowarzyszenia, które realizują duże przedsięwzięcia za środki pozyskane z różnych źródeł zewnętrznych. Trudno przecenić wymiar społeczny ich działań.</p>
<p><strong>Dlaczego ludzie się zrzeszają?</strong></p>
<p>Bo nie podoba im się to, co wokół siebie widzą, bo chcą to zmieniać na lepsze. W bogatych gminach i tam, gdzie wszystko działa bez zarzutu mieszkańcy niechętnie uczestniczą w życiu publicznym. Za to łączą się w grupy wszędzie tam, gdzie jest coś do zrobienia. Zrzeszają się więc osoby niepełnosprawne, zainteresowane sportem ale i miłośnicy przyrody oraz obrońcy zwierząt. Chyba nie ma obszaru w którym nie funkcjonowałyby obecnie organizacje pozarządowe. Stanowią one ogromny kapitał społeczny.</p>
<p><strong>Czy jest on dobrze wykorzystywany?</strong></p>
<p>Niestety nie, choć władze lokalne mogłyby czerpać z ich wiedzy i doświadczenia w różnych dziedzinach. Weźmy przykład. Urzędnicy gminni zajmujący się ochroną środowiska mają w swoich obowiązkach tak różne tematy, jak pomniki przyrody, bezdomne zwierzęta, edukacja ekologiczna. Dlaczego nie korzystają z eksperckiej wiedzy organizacji zajmujących się tylko zwierzętami, albo innych popularyzujących tylko edukację ekologiczną? Czy urzędnicy zajmujący się ogólnie osobami niepełnosprawnymi znają lepiej problemy tego środowiska niż członkowie stowarzyszeń skupiających osoby niewidome lub niedosłyszące albo rodziców mających dzieci z upośledzeniem umysłowym? Ta wiedza jest w zasięgu ręki, wystarczy po nią sięgnąć zapraszając do współpracy różnorakie organizacje.</p>
<p><strong>Czy pieniądze pozyskiwane przez organizacje pozarządowe są zawsze właściwie wykorzystywane? Niekiedy można odnieść wrażenie, że wszyscy piszą projekty „pod” zadany przez urzędników temat.</strong></p>
<p>Rzeczywiście cele narzucane przez władze unijne i lokalną administrację rozmijają się często z rzeczywistym potrzebami . To duża sztuka rozdysponować środki finansowe w sposób najkorzystniejszy dla danego terenu. Dlatego tak ważna jest rola organizacji pozarządowych- one najlepiej wiedzą czego potrzebują ludzie wokół nich. Są elastyczne i innowacyjne- w przeciwieństwie do większości urzędników decydujących o przeznaczeniu publicznych pieniędzy. Ideałem byłoby gdyby władze samorządowe umiały wykorzystać doświadczenie organizacji działających na swoim terenie i konsultowały z nimi wszystkie ważne decyzje, także te finansowe</p>
<p>Tym bardziej, że stowarzyszenia są surowo rozliczane z każdej wydanej złotówki. Koordynatorzy projektów odpowiadają za najmniejsze potknięcie swoim osobistym majątkiem. To tylko z daleka może wydawać się łatwe i przyjemne, bo Unia finansuje szkolenia, wyjazdy, daje liderom okazję osobistego rozwoju. Ale wraz z naszą Ustawą pożytku publicznego narzuca też ograniczenia i restrykcyjne przepisy, których trzeba przestrzegać. Im więcej aktywnych ludzi nauczy się zasad gospodarowania środkami unijnymi, tym łatwiej poradzimy sobie w przyszłości. Mimo kryzysu te pieniądze będą do nas ciągle napływały i powinniśmy umieć mądrze je wykorzystać.</p>
<p><strong>Czy Zielonkowskie Forum Samorządowe ma już plany działania na najbliższą przyszłość?</strong></p>
<p>Mamy zamiar dalej działać w obszarze rozwoju lokalnego i chcemy tu przeprowadzić kilka pomysłów. Na przykład zbudować sieć współpracy organizacji pozarządowych z terenu powiatu wołomińskiego. Mnie szczególnie interesuje przygotowanie do przyjęcia środków finansowych, które Unia skieruje do nas od 2014 roku. Należy wypracować nowe podejście do rozdysponowania tych pieniędzy w oparciu o rozwój lokalny kierowany przez społeczność, budowanie partnerstw międzysektorowych, partycypacje.</p>
<p>To nowe wyzwania nie tylko dla organizacji ale także samorządów.</p>
<p><strong>Podkreśla Pan, że organizacje pozarządowe powinny zawsze działać poza strukturami władzy. </strong></p>
<p>Oczywiście, są to dwa oddzielne sektory życia społecznego, które powinny współpracować na zasadach rzeczywistego partnerstwa. Organizacje pozarządowe nie są dla samorządu ani petentami, ani zagrożeniem ale podmiotami, które wspólnie pomogą działać na rzecz rozwoju naszych lokalnych społeczności. Ważne jest aby władze samorządowe włączały organizacje do pracy nad  definiowaniem problemów i wspólnie szukały z nimi sposobu ich rozwiązania.</p>
<p><strong>Wziął Pan jednak udział w ostatnich wyborach na burmistrza Zielonki?</strong></p>
<p>Wziąłem w nich udział jako osoba prywatna, bo nie jestem wyłącznie prezesem Zielonkowskiego Forum Samorządowego ale robię też wiele innych rzeczy hobbystycznie czy też komercyjnie. Do wyborów przystąpiłem wraz z grupą osób reprezentujących różne środowiska i organizacje, które jednocześnie wystawiły kandydatów do rady. Wedle naszej wspólnej oceny w Zielonce potrzebna była wówczas zmiana stylu zarządzania miastem</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/10/aktualnosci/dzialajmy-lokalnie-rozmowa-z-grzegorzem-grabowskim-prezesem-zielonkowskiego-forum-samorzadowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W powiecie wołomińskim „kibicujemy rodzinie” &#8211; rozmowa ze starostą wołomińskim Piotrem Uścińskim</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/07/aktualnosci/w-powiecie-wolominskim-kibicujemy-rodzinie-rozmowa-ze-starosta-wolominskim-piotrem-uscinskim/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/07/aktualnosci/w-powiecie-wolominskim-kibicujemy-rodzinie-rozmowa-ze-starosta-wolominskim-piotrem-uscinskim/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jul 2012 13:59:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[kibicuj rodzinie]]></category>
		<category><![CDATA[Małżeńska Randka]]></category>
		<category><![CDATA[Powiat Wołomiński]]></category>
		<category><![CDATA[starosta Piotr Uściński]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=730</guid>
		<description><![CDATA[Panie starosto, objął pan swoim patronatem ubiegłoroczną powiatową „Samochodową randkę małżeńską”, a także czerwcową edycję tego wydarzenia. Czy, podobnie jak pomysłodawcy Randki, sądzi pan, że wspólne obejrzenie właściwego filmu może uratować małżeństwo?Wyprawa do kina we dwoje może być doskonałym wstępem do mądrej rozmowy na temat wzajemnych relacji. Myślę, że brak umiejętności komunikowania się dwojga ludzi [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><strong>Panie starosto, objął pan swoim patronatem ubiegłoroczną powiatową „Samochodową randkę małżeńską”, a także czerwcową edycję tego wydarzenia. Czy, podobnie jak pomysłodawcy Randki, sądzi pan, że wspólne obejrzenie właściwego filmu może uratować małżeństwo?</strong>Wyprawa do kina we dwoje może być doskonałym wstępem do mądrej rozmowy na temat wzajemnych relacji. Myślę, że brak umiejętności komunikowania się dwojga ludzi w związku jest najczęstszą przyczyną nieporozumień małżeńskich. Gdy przestajemy ze sobą rozmawiać, oddalamy się od siebie, a codzienne rodzinne kłopoty urastają do rangi problemów. Zachęcając do udziału w randce, podsuwamy parom możliwość nawiązania spokojnego dialogu. Po seansie filmowym można wziąć udział w interaktywnej audycji radiowej lub tylko wspólnie posłuchać, co o swoich małżeńskich perypetiach mówią inni i tym samym spojrzeć na własne problemy z innej perspektywy. Trzecim etapem filmowej randki może być zalogowanie się na stronie internetowej i odbycie sześciotygodniowego kursu małżeńskiego. W ubiegłym roku wzięło w nim udział ponad dwa tysiące par w całej Polsce. W czerwcu podobna randka odbyła się pod hasłem „Kibicuj Rodzinie”.</p>
<p><strong>Film pokazany w czasie listopadowej randki – „Ognioodporny” wzruszył pana do łez.</strong></p>
<p>I nie wstydzę się takiej reakcji. Ten film w poruszający sposób pokazuje, że wystarczy, aby jedna ze stron wykazała się determinacją w ratowaniu związku i wszystko może się zmienić na lepsze. Dowodzi też, że do naprawy małżeństwa przydaje się czasami znajomość najprostszych metod. Nie można na przykład czekać, aż współmałżonek pierwszy wyciągnie rękę – pracę należy zacząć od siebie. Myślę, że „ Ognioodporny” pomógł wielu małżeństwom. Sam miałem w swoim otoczeniu znakomity przykład jego terapeutycznego oddziaływania na parę będącą wówczas w kryzysie. Warto podkreślić, że randki nie są kierowane jedynie do małżeństw przezywających kłopoty, poprawiają także relacje w szczęśliwych związkach.</p>
<p><strong>Z kolei film „Odważni” pokazany w ramach „Kibicuj Rodzinie” traktuje o specyficznym rodzaju męstwa związanego z byciem mężem i ojcem.</strong></p>
<p>Tak, bo czasem trzeba dużo męstwa, żeby odejść z pracy, którą się kocha, aby poświęcić więcej czasu rodzinie, a zwłaszcza dzieciom, które w okresie dorastania szczególnie potrzebują ojca. Ja na szczęście nie stanąłem jeszcze nigdy przed takim dylematem, choć ubolewam, że z racji swoich obowiązków nie mogę spędzać wszystkich weekendów z rodziną. To chyba utrapienie większości współczesnych ojców: ciągłe poczucie braku czasu. Mnie także zdarzyło się kiedyś np. skrócić posiedzenie, aby zdążyć na występ córki w szkolnym przedstawieniu. Wychodzę z założenia, że dzieciństwo naszych dzieci jest tak krótkie, że nie uda się już nigdy nadrobić straconych chwil. Staram się tak organizować pracę, aby jak najmniej kolidowała z obowiązkami względem rodziny. I odwrotnie – rodzina też musi zrozumieć moje zaangażowanie w pracę i planować swój czas tak, abyśmy wszyscy byli zadowoleni.</p>
<p><strong>Przyznał pan kiedyś, że pańska kariera polityczna zaczęła się trochę przez przypadek.</strong></p>
<p>Zacząłem jako samorządowiec, byłem przez dwie kadencje radnym w Ząbkach. Równolegle pracowałem w swoim zawodzie jako kierownik projektów informatycznych i nie wiązałem przyszłości z polityką. Dopiero wybór na wicestarostę, a potem na starostę, uświadomił mi, że podjąłem ważne zobowiązania wobec swoich wyborców i powinienem wywiązać się z nich najlepiej jak potrafię. Wykształcenie inżynierskie pomaga mi w wykonywaniu obecnej pracy, która w dużej mierze polega także na podejmowaniu decyzji o inwestycjach technicznych. To, że mogę brać czynny udział w dobrych przemianach, które zachodzą w naszym powiecie, bardzo mnie cieszy.</p>
<p><strong>Od kilku lat powiat wołomiński przeżywa swoisty boom inwestycyjny.</strong></p>
<p>Dotyczy to zwłaszcza terenów położonych bliżej Warszawy: Ząbek, Marek, Zielonki, ale też Radzymina i samego Wołomina. Powstaje wreszcie porządna infrastruktura wodna i kanalizacyjna, poprawia się stan dróg, buduje się dużo nowych domów. Powiat zmienia się na naszych oczach.</p>
<p><strong>A co z gminami wiejskimi skupionymi wokół Tłuszcza?</strong></p>
<p>Ze względu na swoje walory krajobrazowe i turystyczne wybierają one trochę inną drogę rozwoju, ale tam także dużo zmienia się na lepsze. Przykładem inwestycji korzystnej dla tych terenów może być rewitalizacja renesansowego zespołu parkowo-pałacowego w Chrzęsnem. Mamy nadzieję, że stanie się on centrum edukacyjno-kulturalnym dla okolicznych gmin i nie tylko dla nich. Zespół specjalistów opracowuje szeroki program wystaw, koncertów, spektakli, imprez plenerowych, a także warsztatów i zajęć dla okolicznych mieszkańców, tak, aby pałac przez cały rok tętnił życiem. Patronem tej placówki będzie Cyprian Kamil Norwid, który w niedalekiej okolicy spędził dzieciństwo i wczesną młodość, a którego twórczość wyrosła z ducha równiny mazowieckiej. Będzie to ciekawe, godne odwiedzenia miejsce na mapie turystycznej Mazowsza.</p>
<p><strong>Dla wielu rodzin z powiatu wołomińskiego udział w wydarzeniach kulturalnych bywa trudny, przede wszystkim ze względu na wysokie koszty dojazdu.</strong></p>
<p>Dlatego staramy się, aby od września tego roku wprowadzić zniżkę na bilety ZTM dla rodzin wielodzietnych z naszego powiatu. Ułatwi to wyprawy całych rodzin do kin, teatrów, warszawskiego ZOO czy Centrum Nauki. Takie wycieczki, czas spędzony wspólnie z rodzicami znaczą dla dzieci więcej, niż drogie prezenty. Marzy mi się, aby troska o dobro rodziny przyświecała większości codziennych działań w naszym powiecie. Mamy tu już sporo osiągnięć, na przykład dobrze rozwinięty system pomocy dla rodzin zastępczych i prężnie działający Ośrodek Pomocy Rodzinie. Opracowujemy cały program działań prorodzinnych starostwa. Ważne są wszelkie dobre inicjatywy. Warto przypominać o wartości rodziny i o wadze, jaką powinno się nadawać sprawom rodziny w codziennym życiu. Chciałbym, aby akcja „Kibicuj Rodzinie” nie zakończyła się w naszym powiecie razem z mistrzostwami Euro 2012. W rozgrywkach o dobro rodziny mecze odbywają się przecież codziennie przez cały rok i wszyscy gramy w nich jednocześnie i w obronie, i w ataku.</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowska</p>
<ul>
<li>Więcej informacji na temat <strong>Małżeńskiej Randki</strong> na stronie; <a href="http://www.kibicuj rodzinie.pl" target="_blank">www.kibicuj rodzinie.pl</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<div>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/07/aktualnosci/w-powiecie-wolominskim-kibicujemy-rodzinie-rozmowa-ze-starosta-wolominskim-piotrem-uscinskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze lata są ciągle jeszcze przed nami &#8211; rozmowa z burmistrzem Radzymina Zbigniewem Piotrowskim</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/06/z-doradca-po-powiecie/najlepsze-lata-sa-ciagle-jeszcze-przed-nami-rozmowa-z-burmistrzem-radzymina-zbigniewem-piotrowskim/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/06/z-doradca-po-powiecie/najlepsze-lata-sa-ciagle-jeszcze-przed-nami-rozmowa-z-burmistrzem-radzymina-zbigniewem-piotrowskim/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 14:37:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[burmistrz Zbigniew Piotrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Radzymin]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=860</guid>
		<description><![CDATA[Mija dziewiąty rok na stanowisku burmistrza Radzymina, jak Pan ocenia ten czas? Pamiętam pierwsze wybory w 2002 roku. Po ogłoszeniu wyników, w pierwszym oświadczeniu dla prasy i sympatyków, powiedziałem, iż pragnę nie zawieść tych, którzy na mnie głosowali i przekonać wątpiących. Wiem, że po 4 latach wyborcy wystawią „fakturę”… Kolejne pomyślne dla mnie wybory były [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mija dziewiąty rok na stanowisku burmistrza Radzymina, jak Pan ocenia ten czas?</strong></p>
<p>Pamiętam pierwsze wybory w 2002 roku. Po ogłoszeniu wyników, w pierwszym oświadczeniu dla prasy i sympatyków, powiedziałem, iż pragnę nie zawieść tych, którzy na mnie głosowali i przekonać wątpiących. Wiem, że po 4 latach wyborcy wystawią „fakturę”… Kolejne pomyślne dla mnie wybory były kolejnym kredytem i sygnałem, że moja filozofia służby znajduje zrozumienie u moich rodaków. To właściwy sens mojej pracy. Spoglądając wstecz mam satysfakcję, że udało się nam wspólnie z Rajcami wypracować właściwy styl – minimalizując politykę, a podnosząc walory służby publicznej. Wspólnie ułożyliśmy hasło „Nie czas na waśnie, czas na pracę”.</p>
<p>Żyjemy i pracujemy dla miasta szczególnego. Radzymin – miasto Cudu nad Wisłą – zobowiązuje do należytej troski o edukację patriotyczną. Przy okazji kolejnych rocznic zwycięskiej bitwy 15 sierpnia przybywają do nas ważne osobistości z kraju i ze świata. Radzymin to również Miasto Papieskie – 13 czerwca 1999 roku Ojciec Święty Jan Paweł II odwiedził Cmentarz Żołnierzy 1920 roku oraz spotkał się z garstką bohaterów wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. Mamy też świadomość, że kultywowanie historii nie może przysłaniać trosk dnia codziennego.</p>
<p><strong>Budowanie wizerunku miasta to niełatwa sprawa, gdy budżet jest napięty do granic możliwości.</strong></p>
<p>Radzymin, miasto kiedyś skazane na niebyt, dzisiaj musi odrabiać stracony czas. Budowa infrastruktury w gminie, która jest jedną z największych na Mazowszu, to setki milionów złotych zakopanych pod ziemią. Bez wodociągów, kanalizacji, sieci gazowej nie mamy szans na rozwój. Radzymin stał się modnym miejscem do zamieszkania i do prowadzenia działalności gospodarczej. Przybyło nam kilka tysięcy mieszkańców, pojawiają się nowi inwestorzy. Dlatego należy przyśpieszać niezbędne prace. Korzystamy ze środków zewnętrznych. W ramach Funduszu Spójności realizujemy duży projekt wart 80 milionów złotych obejmujący budowę kanalizacji sanitarnej i modernizację oczyszczalni ścieków. Mimo najwyższego dofinansowania (85% kosztów kwalifikowanych), należy wyłożyć z budżetu Gminy 40 milionów złotych w ciągu trzech lat. To dla nas bardzo duże wyzwanie. Mimo tego, że budżet Gminy zwiększył się w ostatnich latach trzykrotnie, to ciągle mało wobec potrzeb, jakie stoją przed nami. Budując hierarchię inwestycji, trzeba ważyć budżet, który składa się z podatków PIT, CIT oraz podatków lokalnych. Nigdy nie ma gwarancji pełnych wpływów do gminnej kasy.</p>
<p><strong>A jakie duże inwestycje przewidziane są na następne lata?</strong></p>
<p>Do Radzymina przybywają młode rodziny z dziećmi, potrzebujemy nowych miejsc w przedszkolach i szkołach. Czeka nas budowa gimnazjum z salą gimnastyczną. Powstały już dwa pełnowymiarowe obiekty sportowe przy szkołach. Żywym organizmem – ciągle modernizowanym – jest plan zagospodarowania przestrzennego miasta i okolic. Wyznaczamy nowe tereny do inwestowania i rozwijania budownictwa mieszkaniowego. Przewodnią filozofią tych działań jest zachęcanie do łączenie mieszkania i pracy w tej samej gminie. To nie utopia, lecz całkiem realna perspektywa.</p>
<p>To właśnie tak, na bieżąco, piszemy budżet gminy.</p>
<p><strong>Nazywa się Pan „Burmistrzem czynnym całą dobę”, mieszkańcy gminy mogą zadawać Panu pytania na internetowym forum. Czy odpowiada Pan na nie osobiście?</strong></p>
<p><strong></strong> Prowadzę korespondencję z mieszkańcami – na pytania odpowiadam sam i z pomocą pracowników zajmujących się różnymi dziedzinami. Dbamy również o to, by nasza witryna <a href="http://www.radzymin.pl/">www.radzymin.pl</a> dostarczała maksimum informacji bieżących, relacji z życia kulturalnego, sportowego, społecznego. Mamy dobrze zredagowany i uaktualniany Biuletyn Informacji Publicznej. Staramy się, by radzymiński urząd miał dla mieszkańców zawsze szeroko otwarte drzwi.</p>
<p><strong>W Radzyminie i jego okolicach osiedlają się młodzi ludzie pracujący w Warszawie, nie brakuje też starszych, którzy postanowili osiąść tu na emeryturze. Co jest tak pociągającego w tym płaskim, mazowieckim krajobrazie?</strong></p>
<p><strong></strong>Na pewno dysponujemy dużym potencjałem przyrodniczym, który pozwala na połączenie uroków życia z piękną przyrodą w tle z bliskością dużego miasta. Radzymin jest ewenementem logistycznym w rejonie Warszawy W najbliższej perspektywie trasa ekspresowa S8 przyspieszy bezkolizyjny przejazd do Warszawy. Nad piękne Jezioro Zegrzyńskie jedziemy z Radzymina 7 minut, a na Mazury 80 minut.</p>
<p>Mam wielki zaszczyt i przywilej otrzymany od moich rodaków, że mogę służyć miastu i gminie o tak wspaniałych walorach historycznych, kulturowych, logistycznych. Dlatego nieustannie zapraszam do Radzymina na weekend, na urlop, na zawsze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/06/z-doradca-po-powiecie/najlepsze-lata-sa-ciagle-jeszcze-przed-nami-rozmowa-z-burmistrzem-radzymina-zbigniewem-piotrowskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Każdego dnia uczę się Marek od nowa &#8211; rozmowa z burmistrzem Januszem Werczyńskim</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/05/aktualnosci/kazdego-dnia-ucze-sie-marek-od-nowa-rozmowa-z-burmistrzem-januszem-werczynskim/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/05/aktualnosci/kazdego-dnia-ucze-sie-marek-od-nowa-rozmowa-z-burmistrzem-januszem-werczynskim/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 May 2012 15:30:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[burmistrz Janusz Werczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Marki]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=791</guid>
		<description><![CDATA[Jest pan burmistrzem Marek od 1996 roku, złośliwi mówią, że od zawsze. Do złośliwości przez te piętnaście lat zdążyłem się przyzwyczaić. Nawet malkontenci muszą jednak przyznać, że w tym czasie miasto bardzo się zmieniło. Podwoiła się liczba mieszkańców, Marki rozrastają się, pięknieją i mimo że mieszkam w nich od urodzenia, każdego dnia mnie zadziwiają. Może [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong></strong><strong>Jest pan burmistrzem Marek od 1996 roku, złośliwi mówią, że od zawsze</strong>.</p>
<p>Do złośliwości przez te piętnaście lat zdążyłem się przyzwyczaić. Nawet malkontenci muszą jednak przyznać, że w tym czasie miasto bardzo się zmieniło. Podwoiła się liczba mieszkańców, Marki rozrastają się, pięknieją i mimo że mieszkam w nich od urodzenia, każdego dnia mnie zadziwiają.</p>
<p><strong>Może to bliskość Warszawy sprawia, że tyle się tu dzieje.</strong></p>
<p>Wielu warszawian pamięta jeszcze Marki sprzed trzydziestu- czterdziestu lat: z wąską, pokrytą brukiem główną drogą, z kolejką wąskotorową wożącą mieszczuchów na wywczasy do okolicznych lasów.</p>
<p>A teraz codziennie przez centrum miasta przejeżdża 60 tysięcy pojazdów. Od kilkunastu lat prosimy o zbudowanie obwodnicy Marek i wiele wskazuje na to, że do końca 2015 roku ta droga wreszcie powstanie. Nie chcę zapeszać, bo czasu zostało niewiele, a prawno- administracyjna strona przedsięwzięcia najeżona jest wieloma przeciwnościami. Mieszkańcy Marek wykazali w tej sprawie tyle cierpliwości i determinacji, że obwodnica po prostu im się należy.</p>
<p><strong>Przez ostatnie dwa lata cierpliwie znosili też niedogodności związane z budową sieci kanalizacji sanitarnej</strong>.</p>
<p>Złośliwi wytykają, że ta inwestycja wprowadziła Marki dopiero w dwudziesty wiek, ale kończymy właśnie największy, nie licząc Warszawy, program budowy kanalizacji na całym Mazowszu. Powstanie 155 km sieci wraz z przyłączami za około 150 milionów złotych. Wydatki zostały w większości pokryte z dotacji unijnych. Teraz z kolei miasto pomoże mieszkańcom w budowaniu przyłączy. Wcześniej zbudowaliśmy też ponad 130 km sieci wodociągowej.</p>
<p>Z roku na rok musimy przeznaczać coraz więcej pieniędzy na modernizację istniejących i budowę nowych rowów melioracyjnych. Mamy w Markach wyjątkowo wysoki poziom wód gruntowych, a utwardzanie ulic bez wcześniejszego wykonania ich odwodnienia powoduje zalewanie posesji przy większych opadach deszczu.</p>
<p><strong><em>Marki stawiają na rodzinę</em>- takie hasło przyświeca wielu imprezom organizowanym w mieście</strong></p>
<p><strong></strong>Przybywa w Markach dzieci, bo osiedlają się tu głównie młodzi ludzie. Marzy nam się, aby całe rodziny mogły w naszym mieście ciekawie i twórczo spędzać wolny czas. Dlatego tak zależało nam na zbudowaniu w mieście boiska i lodowiska w ramach programu Orlik. Otwarte w styczniu tego roku lodowisko cieszyło się wielką popularnością także dlatego, że miasto zorganizowało przy nim bezpłatną wypożyczalnię łyżew.</p>
<p>Nie stać nas na budowę nowego przedszkola, ale za to dokładamy z miejskiej kasy do tych, które działają. Wydajemy też co roku dużo pieniędzy na remonty i rozbudowę szkół oraz boisk sportowych.</p>
<p>Szkołę podstawową nr 2 zbudowaliśmy właściwie od nowa wraz z całym otoczeniem i zapleczem, a szkołę nr 3 rozbudowaliśmy. Przy szkole podstawowej nr 4 powstała największa w powiecie hala widowiskowo-sportowa.</p>
<p>Nie żałujemy też pieniędzy na dofinansowanie działalności uczniowskich klubów sportowych, których mamy w Markach kilkanaście.</p>
<p><strong>Co planujecie na najbliższy rok?</strong></p>
<p>Chcemy zagospodarować teren przy szkole podstawowej nr 1- zbudujemy boisko piłkarskie i wielofunkcyjne mając nadzieję na rządowe dofinansowanie inwestycji. Wygospodarowaliśmy też 150 000 złotych na budowę skate parku przy jednej ze szkół w odpowiedzi na pomysł samych uczniów zgłoszony podczas spotkań z młodzieżą.</p>
<p>Sztandarową inwestycją najbliższych lat stanie się budowa nowoczesnego technikum, w którym będzie kształcić się młodzież z całego powiatu wołomińskiego.</p>
<p>W Markach powstanie też nowe gimnazjum, przy którym przewidziano budowę części rekreacyjnej z basenem, halą widowiskową i biblioteką publiczną. Będzie to nowoczesny, ale też bardzo kosztowny, bo eksperymentalny, pierwszy w kraju w pełni pasywny obiekt.</p>
<p><strong>Czy budżet miasta podoła takiej inwestycji?</strong></p>
<p>Planujemy powołać miejską spółkę do budowy i eksploatacji tego budynku, co pozwoli rozłożyć spłatę kredytu w czasie. Jesteśmy ostrożni w zaciąganiu długów i pilnie baczymy na wydatki bieżące, tym bardziej, że łatwo tu o przykre niespodzianki. I tak na przykład, ze względu na bliskość Warszawy, planowaliśmy włączyć Marki do pierwszej strefy biletowej, rezerwując na to około miliona złotych w budżecie miasta. Niestety, ZTM zaskoczyło nas żądaniem dopłaty ponad dwóch milionów rocznie, co czyni całe przedsięwzięcie mało realnym.</p>
<p><strong>Macie w Markach kilka zabytkowych budowli.</strong></p>
<p>Dziewiętnastowieczny pałacyk angielskiej rodziny Briggsów, w którym działa obecnie gimnazjum zasługuje na szczególną opiekę. Po wybudowaniu nowej szkoły postaramy się przekształcić go w centrum edukacyjno-kulturalne. Zabytkowa hala przędzalni wybudowanej przed stu trzydziestu laty przez tę samą rodzinę czeka ciągle na decyzję o adaptacji na cele kulturalne. Liczymy w tej sprawie na finansową pomoc z zewnątrz.</p>
<p><strong>Wygląda na to, że przez najbliższe lata Marki będą nadal placem budowy.</strong></p>
<p>Wcale mnie to nie martwi. Liczę w tej sprawie na współpracę z radą miasta, której członkom też zależy na tym, by Marki rozwijały się i zmieniały na lepsze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/05/aktualnosci/kazdego-dnia-ucze-sie-marek-od-nowa-rozmowa-z-burmistrzem-januszem-werczynskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cztery pytania do wójta gminy Dąbrówka, pana Tadeusza Bulika</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/03/aktualnosci/cztery-pytania-do-wojta-gminy-dabrowka-pana-tadeusza-bulika/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/03/aktualnosci/cztery-pytania-do-wojta-gminy-dabrowka-pana-tadeusza-bulika/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2012 09:32:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Dąbrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wójt Tadeusz Bulik]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[z doradcą po powiecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=712</guid>
		<description><![CDATA[Rozpoczął Pan właśnie piątą kadencję na stanowisku wójta gminy . Czy ma Pan swój własny sposób na utrzymanie poparcia wyborców? Na początku, w czasie pierwszych dwóch kadencji, było najłatwiej. Miałem zgraną grupę pełnych zapału radnych, z którymi udało się wiele zdziałać. Zbudowaliśmy nową szkołę, budynek urzędu gminy, centrum kultury. Każda kolejna kadencja była trudniejsza, bo [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rozpoczął Pan właśnie piątą kadencję na stanowisku wójta gminy . Czy ma Pan swój własny</strong> <strong>sposób na utrzymanie poparcia wyborców?</strong></p>
<p><strong></strong>Na początku, w czasie pierwszych dwóch kadencji, było najłatwiej. Miałem zgraną grupę pełnych zapału radnych, z którymi udało się wiele zdziałać. Zbudowaliśmy nową szkołę, budynek urzędu gminy, centrum kultury. Każda kolejna kadencja była trudniejsza, bo oczekiwania mieszkańców rosną, ich krytycyzm także. Ostatnia kampania wyborcza była tak brutalna, że rozważałem możliwość odejścia. To, że dostałem ponad 60% poparcia wyborców daje mi jednak nadzieję na dokończenie rozpoczętych już inwestycji i rozpoczęcie nowych. Zapału i pomysłów nie brakuje, a doświadczenie pozwoli mierzyć siły na zamiary.</p>
<p><strong>Jakie są te zamierzenia?</strong></p>
<p><strong></strong>Plany mamy duże. Właśnie zaczęliśmy rozbudowę gimnazjum i budowę pełnowymiarowej hali sportowej. Myślę, że skończymy tę inwestycję w ciągu roku, bo mamy już zapewnione dofinansowanie  w 85% ze środków unijnych. Będziemy też kontynuować budowę wodociągu, kanalizacji, małej oczyszczalni ścieków. Zbudujemy i wyremontujemy drogi. Marzy nam się rozbudowa centrum kultury, powiększenie sali widowiskowej, nowe pomieszczenia dla zajęć dodatkowych dla dzieci i młodzieży. Złożyliśmy wnioski o przyznanie środków na ten cel. A kiedy skończymy już te wszystkie rozbudowy, to chciałbym, aby w centrum Dąbrówki, przy szkole i urzędzie gminy powstał skwer, który pełniłby funkcję rynku w starych miasteczkach. Drzewa, ławeczki, może fontanna. Część wspólna i rekreacyjna, gdzie mieszkańcy naszej gminy mogliby się spotkać. To,że mamy na naszym terenie aż cztery zespoły ludowe i osiem zespołów ochotniczej straży pożarnej świadczy ,że lubimy się wspólnie bawić.</p>
<p><strong>Jadąc tu po raz pierwszy zwróciłam uwagę na wyjątkową urodę okolic Dąbrówki</strong>.</p>
<p>Przyjezdni zauważają kontrast pomiędzy biznesową zabudową strefy wzdłuż ruchliwej trasy A7 i malowniczym krajobrazem wiosek, lasów i rozlewisk Bugu w głębi gminy. Chcemy wykorzystać wszystkie atuty naszej ziemi. Lokować przedsiębiorców w pobliżu trasy, w zarezerwowanej na to strefie inwestycyjnej i czerpać dochody z  podatków, a jednocześnie podtrzymywać i rozwijać możliwości rekreacyjne i turystyczne Dąbrówki.</p>
<p>Działalność rolnicza mieszkańców to tylko 1,5 %wpływów do budżetu gminy. Nasza przyszłość to usługi, handel, być może turystyka. Buduje się  dużo nowych domów jednorodzinnych. Bliskość Warszawy powoduje, że terenami pod zabudowę wielorodzinną interesują się deweloperzy. Dopuszczamy zabudowę szeregową, ale nie chcemy w Dąbrówce bloków. W ciągu ostatnich czterech lat przybyło nam siedmiuset nowych mieszkańców i mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej.</p>
<p><strong>A co robi statuetka Cypriana  Kamila Norwida, smutnego i ciągle chyba nierozumianego poety na Pana biurku?</strong></p>
<p><strong></strong>Przypomina mi o właściwych rzeczy proporcjach. Nie pozwala popaść w samozadowolenie i nijakość. Każe szukać wsparcia u ludzi „ zacnych, światłych i odważnych”. Parafrazując go powiem, że gmina to nasz mały, zbiorowy obowiązek.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/03/aktualnosci/cztery-pytania-do-wojta-gminy-dabrowka-pana-tadeusza-bulika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcemy łączyć tradycję z nowoczesnością &#8211; rozmowa z panią Haliną Grzelak sekretarzem gminy Radzymin</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/02/aktualnosci/chcemy-laczyc-tradycje-z-nowoczesnoscia-rozmowa-z-pania-halina-grzelak-sekretarzem-gminy-radzymin/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/02/aktualnosci/chcemy-laczyc-tradycje-z-nowoczesnoscia-rozmowa-z-pania-halina-grzelak-sekretarzem-gminy-radzymin/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 13:16:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Biuletyn Informacji Publicznej]]></category>
		<category><![CDATA[Halina Grzelak]]></category>
		<category><![CDATA[Radzymin]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[z doradcą po powiecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=803</guid>
		<description><![CDATA[Gmina Radzymin obejmuje nie tylko miasto, ale także okoliczne tereny wiejskie. Małe miejscowości szybko się rozbudowują. Gmina ma charakter miejsko-wiejski, obejmuje 23 wsie oraz miasto Radzymin – prężny ośrodek administracyjny, gospodarczy, edukacyjny i kulturalny. Ogólna powierzchnia gminy wynosi 131 km2. Podstawowym atutem Radzymina jest jego doskonała lokalizacja i związany z nią duży potencjał rozwojowy. Ostatnie [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Gmina Radzymin obejmuje nie tylko miasto, ale także okoliczne tereny wiejskie. Małe miejscowości szybko się rozbudowują.</strong></p>
<p>Gmina ma charakter miejsko-wiejski, obejmuje 23 wsie oraz miasto Radzymin – prężny ośrodek administracyjny, gospodarczy, edukacyjny i kulturalny. Ogólna powierzchnia gminy wynosi 131 km<sup>2</sup>. Podstawowym atutem Radzymina jest jego doskonała lokalizacja i związany z nią duży potencjał rozwojowy.</p>
<p>Ostatnie lata były dla gminy czasem szybkiego rozwoju. Mamy już ponad 22 tysiące mieszkańców. Staramy się nadążąć z budową infrastruktury technicznej i społecznej, a także spełniać inne naturalne potrzeby mieszkańców.  Niezbędne inwestycje wymagają dużych   nakładów. Obecnie naszym głównym zmartwieniem – tak jak wielu samorządowców w Polsce – są kwestie finansowe i groźba trwałego deficytu. Zadłużenie samorządu wzbudza dużo emocji, ale występuje ono praktycznie we wszystkich rozwijających się miastach i gminach. Warto przy tym pamiętać, że z liczbą zadań nakładanych na jednostki samorządu terytorialnego nie idzie w parze wzrost subwencji i dotacji celowych z budżetu państwa. Dochodzi do tego spowolnienie gospodarcze i odczuwalna już dekoniunktura, powodujące spadek wpływów podatkowych. Innymi słowy, mamy więcej potrzeb niż środków. Głównym zadaniem jest obecnie utrzymanie rozpoczętych przedsięwzięć. Obowiązek przedstawiania zrównoważonego budżetu bieżącego obliguje nas też do nieustannego pilnowania aktualnych wydatków, ograniczania ich wzrostu i szukania oszczędności, także w funkcjonowaniu gminnej administracji.</p>
<p><strong>Jak Pani ocenia coraz większe zainteresowanie mieszkańców małych miejscowości wyborami na sołtysów?</strong></p>
<p>To pozytywny sygnał świadczący o tym, że mieszkańcy wsi chcą współdecydować o rozwoju swoich miejscowości. Fundusz sołecki uważam za efektywne narzędzie, które służy aktywizacji wsi, promuje działania obywatelskie i pomaga wyłaniać lokalnych liderów. Na podstawie podjętej przez Radę Miejską uchwały nasze sołectwa każdego roku dysponują 180 tysiącami złotych na różne inwestycje, które są zadaniami własnymi gminy i służą poprawie warunków życia mieszkańców. To na przykład budowa wiejskich placów zabaw i boisk, remonty dróg, renowacje obiektów małej architektury (kapliczek wiejskich, krzyży przydrożnych), zakup wiat przystankowych, urządzanie skwerów i miejsc spotkań dla mieszkańców.</p>
<p>Doświadczenia z realizacji tych inwestycji pokazują, że mieszkańcy  potrafią gospodarować powierzonymi im pieniędzmi, a przy okazji odbudowują tradycję wspólnotowego działania i pomocy sąsiedzkiej.</p>
<p><strong>A jak układa się współpraca z organizacjami pozarządowymi działającymi na terenie gminy?</strong></p>
<p>W bazie Urzędu Gminy zarejestrowało się ponad 30 różnych organizacji pozarządowych.  Z przyjemnością obserwuję jak wolontariusze, członkowie licznych stowarzyszeń, zmieniają  swoją pracą obraz naszej gminy. Uchwalany corocznie przez Radę Miejską program współpracy gminy z sektorem obywatelskim ma za zadanie stwarzać – stosownie do możliwości finansowych i organizacyjnych samorządu – warunki do rozwoju aktywności wszystkich mieszkańców. Na jej wspieranie przeznaczaliśmy do tej pory co roku ponad 500 tysięcy złotych z gminnej kasy. W 2012 roku z powodu ograniczeń finansowych planujemy wydać 380 tysięcy zł.</p>
<p>Gmina Radzymin jest też członkiem Związku Stowarzyszeń LGD „Partnerstwo Zalewu Zegrzyńskiego” oraz „Lokalnej Grupy Rybackiej Zalew Zegrzyński”, które posiadane środki finansowe oddają do dyspozycji lokalnych społeczności – przedstawicielom sektora publicznego, społecznego i gospodarczego – na wsparcie realizacji projektów mających na celu wszechstronny rozwój regionu.</p>
<p>Wspólnie chcemy promować markę naszej „Małej Ojczyzny” opartą na walorach dziedzictwa kulturowego oraz tożsamości regionalnej. Pragniemy połączyć tradycję z nowoczesnością, budować pożądany wizerunek Radzymina, postrzeganego do tej pory głównie przez pryzmat przeszłości, jako miasta nowoczesnego i otwartego.</p>
<p><strong>Gmina ma dobrze przygotowany i ciągle aktualizowany Biuletyn Informacji Publicznej.</strong></p>
<p>Mamy obowiązek rzetelnego prowadzenia BIP- taniego i sprawnego narzędzia dzielenia się posiadanymi danymi, do czego obligują nas ustawy o dostępie do informacji publicznej i o samorządzie gminnym. Podchodzimy do zadania pragmatycznie – im więcej informacji zamieścimy w BIP (i na stronie internetowej urzędu – samorządowy serwis: <a href="http://www.radzymin.pl/">www.radzymin.pl</a>), im częściej będziemy go aktualizować, tym mniej informacji musimy udostępniać w trybie wnioskowym. Oszczędza to czas urzędników i tych, którzy szukają informacji. Staramy się nadążać za zmianami w przepisach prawnych i postępem technologii informatycznej. My, urzędnicy, pełnimy rolę służebną wobec mieszkańców, staramy się być zawsze dostępni tam, gdzie można załatwiać sprawy od ręki.</p>
<p><strong>A jak ocenia Pani ostatnią nowelizację ustawy o dostępie do informacji publicznej?</strong></p>
<p>Określa ona przede wszystkim ogólną zasadę, że informacje, które zostały udostępnione przez władze publiczne, mogą zostać wykorzystane i przetworzone ponownie przez inne podmioty, także dla celów komercyjnych. Obawiam się, że w praktyce – z powodu niejednoznacznej różnicy – rozdzielenie na ponowne wykorzystanie informacji i na jej rozpowszechnienie po prostu nie zadziała. W mojej ocenie samorząd i inne instytucje nie są wystarczająco przygotowane na zmiany w ustawie. Brakuje tu odgórnych zasad zmiany funkcjonowania Biuletynów Informacji Publicznej, gdyż to one mają być podstawową drogą udostępniania informacji do ponownego wykorzystania. Brak jednoznacznych sformułowań stanowi największe zagrożenie. Warto jednak pamiętać, że warunkiem dobrego stosowaniu przepisów ustawy jest nie tylko postawa danego urzędnika, jego wiedza i kompetencje, ale także dobra wola <em>drugiej strony</em> do ich wykorzystania.</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2012/02/aktualnosci/chcemy-laczyc-tradycje-z-nowoczesnoscia-rozmowa-z-pania-halina-grzelak-sekretarzem-gminy-radzymin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Forum niepokornych &#8211; rozmowa z wiceprezesem stowarzyszenia Radzymińskie Forum Krzysztofem Dobrzynieckim</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/12/aktualnosci/forum-niepokornych-rozmowa-z-wiceprezesem-stowarzyszenia-radzyminskie-forum-krzysztofem-dobrzynieckim/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/12/aktualnosci/forum-niepokornych-rozmowa-z-wiceprezesem-stowarzyszenia-radzyminskie-forum-krzysztofem-dobrzynieckim/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 15:46:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Dobrzyniecki]]></category>
		<category><![CDATA[Radzymin]]></category>
		<category><![CDATA[Stowarzyszenie Radzymińskie Forum]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[z doradcą po powiecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=795</guid>
		<description><![CDATA[W Radzyminie działa stowarzyszenie, które oprócz codziennych działań, takich jak organizowanie pikników rodzinnych i świetlicy dla dzieci, potrafi też w razie potrzeby poprowadzić udaną debatę przedwyborczą z udziałem kilkuset osób. Jak powstało „Radzymińskie Forum”? – pytamy wiceprezesa zarządu, Krzysztofa Dobrzynieckiego Idea powołania stowarzyszenia zrodziła się na internetowym lokalnym forum dyskusyjnym, jako wyraz sprzeciwu wobec otaczającej [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W Radzyminie działa stowarzyszenie, które oprócz codziennych działań, takich jak organizowanie pikników rodzinnych i świetlicy dla dzieci, potrafi też w razie potrzeby poprowadzić udaną debatę przedwyborczą z udziałem kilkuset osób. </strong></p>
<p><strong>Jak powstało „Radzymińskie Forum”</strong><strong>?</strong> – pytamy wiceprezesa zarządu, Krzysztofa Dobrzynieckiego</p>
<p>Idea powołania stowarzyszenia zrodziła się na internetowym lokalnym forum dyskusyjnym, jako wyraz sprzeciwu wobec otaczającej nas rzeczywistości oraz dowód chęci aktywnego uczestniczenia w życiu miasta. Wiosną 2006 r. spotkaliśmy i zdecydowaliśmy o zawiązaniu organizacji. Działając już jako grupa formalna złożyliśmy wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego, by dzięki nadaniu osobowości prawnej zdobyć większe możliwości realizacji postawionych sobie celów. Jako młodzi społecznicy zajęliśmy się budową społeczeństwa obywatelskiego i informacyjnego. Wśród celów statutowych zapisaliśmy działalność na rzecz kultury i edukacji, ochrony i promocji zdrowia, a także ekologii.</p>
<p><strong>Czy długo czekaliście na pierwsze sukcesy?</strong></p>
<p>Naszym pierwszym, sztandarowym wręcz projektem, był udział w ogólnopolskiej akcji <em>Masz głos</em>, <em>masz wybór</em>. W ramach niej zorganizowaliśmy debatę przedwyborczą z udziałem kandydatów na urząd burmistrza miasta. Zainteresowanie mieszkańców debatą przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Świadkami zmagań kandydatów ubiegających się o fotel burmistrza było ponad 300 mieszkańców. W debacie uczestniczył nawet ówczesny radny Samorządu Województwa Mazowieckiego, a obecnie Poseł na Sejm RP Janusz Piechociński. Słowa uznania ze strony mieszkańców, jak również samych kandydatów, utwierdziły nas w tym, że to, co robimy, ma sens.</p>
<p><strong>A co było dalej?</strong></p>
<p>W 2007 roku zorganizowaliśmy udany piknik rodzinny w ramach akcji<em> Sprzątanie świata</em> połączony ze zbieraniem śmieci na terenie lasu w Łąkach, potem był projekt <em>Radzymin dla Ziemi</em>, w czasie którego zbieraliśmy makulaturę, a w zamian rozdawaliśmy sadzonki drzewek. Organizowaliśmy też plenerowe seanse filmowe w ramach<em> Kina pod gwiazdami, </em>szkoliliśmy z zakresu pierwszej pomocy medycznej, zapoczątkowaliśmy cykliczne zbiórki krwi, które obecnie kontynuowane są przez Klub Honorowych Dawców Krwi PCK.</p>
<p><strong>Jak układa się współpraca Stowarzyszenia z samorządem lokalnym?</strong></p>
<p>Pełnimy w naszej gminie rolę organizacji strażniczej. Monitorujemy działania samorządu, przyglądamy się uważnie decyzjom władzy lokalnej i reagujemy, gdy tylko coś wzbudzi nasze zaniepokojenie. Przykładem takiego działania był udział w akcji <em>Masz głos, masz wybór</em>. Autorskim projektem mającym na celu pobudzenie samorządu do wytężonej pracy był <em>@ktywny</em> <em>Radzyminiak</em>. Projekt zakładał m.in. monitoring pracy radnych i działania edukacyjne dla młodzieży z zakresu funkcjonowania samorządu terytorialnego. W ramach tego projektu staraliśmy się również zaszczepić wśród mieszkańców ideę powoływania rad osiedlowych. Udało nam się wprowadzić w życie zasadę większej przejrzystości działań władzy i dostępu mieszkańców do informacji. Dzięki naszym staraniom sesje Rady Miasta są nagrywane i umieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej, a informacje o posiedzeniach komisji na stronie urzędowej.</p>
<p>Nasze relacje i kontakty z samorządowcami na przestrzeni tych kilku lat układały się różnie, nie zawsze było lekko. Nie boimy się wyrażać krytycznych opinii  na temat braku zrównoważonego rozwoju gminy, nadmiernego i nieprzemyślanego zadłużania budżetu miasta, co obecnie doprowadziło Radzymin do katastrofalnej sytuacji finansowej i paraliżu inwestycyjnego. W naszych działaniach niejednokrotnie spotykaliśmy się z zarówno jawnym, jak i ukrytym oporem czy wręcz niechęcią.</p>
<p>Mimo, iż wiele się zmieniło od czasu naszego powstania, wciąż musimy przypominać o prawach przysługującym organizacjom pozarządowym. Wielokrotnie występowaliśmy też z wnioskami o dostęp do informacji publicznej.</p>
<p><strong>Sk</strong>ą<strong>d bierzecie środki finansowe na działalność?</strong></p>
<p>Oprócz składek członkowskich i darowizn od osób fizycznych, pozyskujemy dofinansowanie z różnych źródeł. W ramach otwartych konkursów ofert dostajemy środki z budżetu gminy Radzymin oraz ze Starostwa Wołomińskiego. Naszymi grantodawcami były również takie organizacje jak Zielonkowskie Forum Samorządowe w ramach projektu <em>Decydujmy razem</em> czy Fundacja im. Stefana Batorego, z której pozyskaliśmy środki na projekty <em>@ktywny Radzyminiak</em> i <em>Masz głos, masz</em> <em>wybór</em>.</p>
<p>Przy realizacji pikników rodzinnych i ekologicznych współpracowaliśmy również ze sponsorami – dużymi firmami z terenu gminy i lokalnymi przedsiębiorcami.</p>
<p>W czerwcu 2009 r. uzyskaliśmy status organizacji pożytku publicznego (OPP). Jako jedyna organizacja pozarządowa z siedzibą w Radzyminie możemy otrzymywać 1% z podatku dochodowego. Dzięki ofiarności mieszkańców Radzymina i nie tylko, którzy przekazali nam 1% swojego podatku, mogliśmy w 2011 r. wynająć duży lokal w centrum miasta.</p>
<p>W nowej siedzibie prowadzimy Klub Gier Planszowych i Ligę Mistrzów Słowa dla dzieci i młodzieży szkolnej. Oba projekty cieszą się sporym zainteresowaniem najmłodszych, którzy lokal przy Al. Jana Pawła II 8a w każdy czwartek traktują jak swój „drugi dom”. Dzieciom, które do nas przychodzą, oprócz wspaniałej zabawy zapewniamy pomoc w odrabianiu lekcji.</p>
<p><strong>Jakie macie plany na przyszłość?</strong></p>
<p>Nasze stowarzyszenie bierze udział w projekcie <em>Decydujmy razem</em>, uczestniczymy też w Powiatowym Forum Aktywnych społeczności. Naszym celem jest wzmacnianie kontaktów trzeciego sektora w powiecie wołomińskim. Myślę, że w 2012 roku będziemy nadal szkolić z pierwszej pomocy i organizować w niedziele targi staroci. Utrzymamy nasze działania strażnicze, bacznie monitorując pracę samorządu lokalnego.</p>
<p>O wielu innych naszych projektach można dowiedzieć się na naszej stronie: <a href="http://www.radzyminskieforum.pl/">www.radzyminskieforum.pl</a> oraz na profilu facebookowym J</p>
<p>Zapraszamy do kontaktowania się z nami na adres <a href="mailto:biuro@radzyminskieforum.pl">biuro@radzyminskieforum.pl</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dziękuję za rozmowę,</p>
<p>Marianna Pszczółkowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/12/aktualnosci/forum-niepokornych-rozmowa-z-wiceprezesem-stowarzyszenia-radzyminskie-forum-krzysztofem-dobrzynieckim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Porozmawiaj z notariuszem o…</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/12/aktualnosci/porozmawiaj-z-notariuszem-o/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/12/aktualnosci/porozmawiaj-z-notariuszem-o/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 15:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Otwarty Notariatu]]></category>
		<category><![CDATA[Izba Notarialna w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[notariusz]]></category>
		<category><![CDATA[notariusz Robert Dor]]></category>
		<category><![CDATA[sporządzenie testamentu u notariusza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=801</guid>
		<description><![CDATA[Do kancelarii notarialnej zgłaszamy się w ważnych momentach życia – przy zakupie mieszkania, działki, po otrzymaniu spadku. Może dlatego zawód rejenta cieszył się zawsze powszechnym szacunkiem, a jego wykonywanie zapewniało prestiż. -I jest tak nadal – zapewnia Robert Dor, notariusz z długoletnim doświadczeniem, rzecznik Izby Notarialnej w Warszawie. Notariusz bowiem to taki prawnik, który ma [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Do kancelarii notarialnej zgłaszamy się w ważnych momentach życia – przy zakupie mieszkania, działki, po otrzymaniu spadku. Może dlatego zawód rejenta cieszył się zawsze powszechnym szacunkiem, a jego wykonywanie zapewniało prestiż.</strong></p>
<p>-I jest tak nadal <strong>–</strong> zapewnia<strong> Robert Dor, notariusz z długoletnim doświadczeniem, rzecznik Izby Notarialnej w Warszawie.</strong></p>
<p>Notariusz bowiem to taki prawnik, który ma z zasady czuwać nad bezpieczeństwem obrotu prawnego. Jego obecność przy ważnych transakcjach gwarantuje, że będą one ważne i skuteczne, jak również trudno poddać je w wątpliwość. Jednocześnie rejent ma obowiązek czuwać nad zabezpieczeniem słusznych praw wszystkich stron transakcji, także tych słabszych z ekonomicznego punktu widzenia.</p>
<p><strong>Czy może więc odmówić poświadczenia transakcji, gdy widzi, że jednej ze stron dzieje się krzywda?</strong></p>
<p>Notariusz z zasady nie może odmówić sporządzenia aktu. Nie może też udzielać porad prawnych. Powinien za to poinformować wszystkie strony o konsekwencjach danej czynności. Innymi słowy, <strong>ma obowiązek wiedzieć za tego, który nie wie –  wobec tego, który wie więcej.</strong></p>
<p>Ja sam w swojej praktyce notarialnej miewam przypadki, kiedy jedna ze zgłaszających się stron jest świetnie przygotowana, wyedukowana prawnie, a druga nie bardzo zdaje sobie sprawę z konsekwencji prawnych umowy, w której uczestniczy. Wtedy mam obowiązek bronić strony słabszej, co przejawia się w zwróceniu jej uwagi na następstwa konkretnej czynności prawnej.</p>
<p><strong>Czy nie jest to wychodzenie poza kompetencje przypisane notariuszowi, a wkraczanie na teren zastrzeżony dla adwokatów?</strong></p>
<p><strong></strong>Jak łatwo przekroczyć tę delikatną granicę, dowiedziałem się wiele lat temu, na początku swojej kariery zawodowej. Rejestrowałem wówczas przebieg trudnej z prawnego punktu widzenia czynności z zakresu prawa handlowego. Wszyscy uczestnicy zgromadzenia stawili się ze swoimi adwokatami, jednakże przed jego rozpoczęciem pojawiła się w kurtuazyjnej rozmowie interesująca kwestia prawna budząca kontrowersje. Tak się złożyło, że sporo wiedziałem na temat orzecznictwa Sądu Najwyższego i poglądów doktryny w tej sprawie. Zająłem więc stanowisko, przywołałem doktrynę&#8230; Na to jeden z obecnych adwokatów zareagował: „Panie notariuszu, pozwalam sobie zwrócić uwagę, iż w naświetlaniu tej kwestii posuwa się pan za daleko.” W tej konkretnej sytuacji dotyczącej zgromadzenia wspólników spółki kapitałowej, gdzie każdy z uczestników tego zgromadzenia miał zapewnioną profesjonalną pomoc prawną, moją rolą było w większym stopniu odzwierciedlenie przebiegu tego zgromadzenia, czyli ujęcia w dokumencie urzędowym prawdziwości zdarzenia prawnego, niż angażowania się w pewne kontrowersyjne zagadnienia prawne.</p>
<p><strong>Wokół pracy notariuszy narosło też sporo nieporozumień i mitów. Jedną z nich jest przekonanie, że usługi notarialne są bardzo drogie. </strong></p>
<p>Przeświadczenie o drożyźnie czynności notarialnych jest w obecnej sytuacji sformułowaniem czysto mitologicznym, nie odzwierciedlającym rzeczywistości. Wynika ono być może z faktu, iż przy dokumentowaniu umów notariusz przyjmuje znaczne sumy na poczet podatku od czynności cywilnoprawnych i podatku od darowizn. Nie pobiera ich przecież dla siebie, działa bowiem jako płatnik, przy czym za dokonywanie tych publicznoprawnych czynności nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia. Często klient zostawiający w kancelarii np. 15 tysięcy złotych nie zdaje sobie sprawy, że wynagrodzenie notariusza w tym przypadku wynosi około tysiąca złotych, a reszta to są właśnie podatki i opłaty sądowe, w pobieraniu których notariusz pośredniczy.</p>
<p><strong>Może to obawa przed kosztami powoduje, że tak niewiele osób decyduje się sporządzić testament notarialny? Wokół prawa spadkowego narosło sporo błędnych wyobrażeń i stereotypów, które prowadzą do nieporozumień, a nierzadko kłótni rodzinnych.</strong></p>
<p><strong></strong>Sporządzanie testamentu to na tyle poważna sprawa, że warto powierzyć ją fachowcowi. Inaczej nie osiągniemy zakładanego celu. Oto na przykład ojciec dwóch synów chce, aby jeden z nich przejął po nim firmę, bo ma ku temu zdolności. Drugiemu zapisuje dom. Nie wie, że formułuje w ten sposób testament tak zwany „działowy”, sporządzanie którego jest niezgodne z przepisami prawa spadkowego. Naraża się na to, że sąd stwierdzi nabycie spadku przez obu synów po połowie. Gdyby przyszedł w tej sprawie do rejenta, dowiedziałby się, jakich użyć sformułowań prawnych, aby nikt nie mógł podważyć jego ostatniej woli. Od niedawna pojawiła się w prawie spadkowym nowa instytucja prawna, tak zwany zapis windykacyjny, który wraz z dotychczasowym zapisem zwykłym ułatwia rozporządzanie konkretnymi składnikami majątku.</p>
<p><strong>Można go jednak sporządzić wyłącznie w testamencie notarialnym.</strong></p>
<p><strong></strong>Tak, bo zapis windykacyjny dotyczy zwykle rzeczy o dużej wartości: działek, mieszkań, gospodarstw rolnych czy przedsiębiorstw. Musi być sporządzony fachowo i z dużą precyzją. To nieprawda, że pomoc rejenta w spisywaniu ostatniej woli jest kosztowna.</p>
<p>Sporządzenie prostego testamentu kosztuje 50 zł netto. Bardziej skomplikowany, zawierający zapisy czy wydziedziczenie, wymaga opłaty 150 zł netto. Możemy mieć pewność, że notariusz przechowa go przez 10 lat, a po upływie tego czasu zdeponuje w sądzie wieczystoksięgowym.</p>
<p><strong>Jakie najczęstsze nieporozumienia wynikają z niedostatecznej znajomości prawa?</strong></p>
<p><strong></strong>Niestety jest ich dosyć dużo. Dla przykładu mogę stwierdzić, że spotykam się często z fałszywym przekonaniem, że zięć, synowa czy teściowie należą do tak zwanej grupy zerowej i przy darowiznach oraz spadkach są zwolnieni od podatku z zasady. Dużo nieporozumień wynika też<br />
z niewiedzy o tym, że darowiznę czy spadek należy w terminie sześciu miesięcy zgłosić w urzędzie skarbowym, w przeciwnym przypadku będziemy zobowiązani najprawdopodobniej zapłacić stosowny podatek.</p>
<p><strong>Krajowa Rada Notarialna i poszczególne Izby Notarialne w Polsce organizują co roku w największych miastach Polski tak zwany Dzień Otwarty Notariatu.</strong></p>
<p>Służą one popularyzacji wiedzy prawnej i w tym sensie mają walor edukacyjny. Każdy może przyjść do notariusza i uzyskać odpowiedzi na nurtujące go problemy. W tym roku Dzień Otwarty Notariatu zorganizowany został pod hasłem „Porozmawiaj z notariuszem o majątku rodziny i jego bezpieczeństwie”. Dominowały pytania z zakresu majątkowych spraw rodzinnych, ale również te osoby, które chciały uzyskać pomoc w kwestiach dotyczących innych gałęzi prawa, np. spadków, dostały potrzebne informacje.</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę,</strong></p>
<p><strong>Marianna Pszczółkowska</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/12/aktualnosci/porozmawiaj-z-notariuszem-o/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W Strachówce już nie straszy &#8211; rozmowa z wójtem gminy Strachówka panem Piotrem Orzechowskim</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/09/aktualnosci/w-strachowce-juz-nie-straszy-rozmowa-z-wojtem-gminy-strachowka-panem-piotrem-orzechowskim/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/09/aktualnosci/w-strachowce-juz-nie-straszy-rozmowa-z-wojtem-gminy-strachowka-panem-piotrem-orzechowskim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 15:36:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[Strachówka]]></category>
		<category><![CDATA[wójt Piotr Orzechowski]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=822</guid>
		<description><![CDATA[Niedługo minie rok od kiedy wygrał Pan wybory i objął urząd wójta. Wysoka frekwencja i przebieg drugiej tury wyborów wskazują, że mieszkańcy gminy bardzo chcieli zmiany po 16 latach rządów poprzedniego wójta. Wynik wyborów pokazał, że byli zdeterminowani, aby coś zmienić. Ostatnie szesnaście lat to okres marazmu, zastoju i wielu zaniedbań w dziejach Strachówki. Przez [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong></strong><strong>Niedługo minie rok od kiedy wygrał Pan wybory i objął urząd wójta. Wysoka frekwencja i przebieg drugiej tury wyborów wskazują, że mieszkańcy gminy bardzo chcieli zmiany po 16 latach rządów poprzedniego wójta.</strong></p>
<p>Wynik wyborów pokazał, że byli zdeterminowani, aby coś zmienić. Ostatnie szesnaście lat to okres marazmu, zastoju i wielu zaniedbań w dziejach Strachówki. Przez zaniechanie straciliśmy kilka szans, między innymi na sfinansowanie tak ważnej inwestycji jak budowa wodociągu. O wiele mniejsze gminy poszły w tym czasie do przodu, a my wylądowaliśmy w gronie trzydziestu najbardziej zacofanych gmin na Mazowszu (To diagnoza marszałka województwa z wiosny tego roku). Musimy zaczynać od przysłowiowego zera, a mamy mnóstwo rzeczy do nadrobienia.</p>
<p>Ale jestem dobrej myśli. Niedawno otworzyliśmy pierwsze w naszej gminie przedszkole wiejskie w Rozalinie. Jeśli zdążymy na czas z dokumentacją, to może uda się pozyskać pieniądze na budowę wodociągu z tegorocznego naboru w ramach PROW 2007-2013. Kończymy projekt stacji uzdatniania wody i rozstrzygnęliśmy już przetarg na budowę 45 km wodociągu. Wiem, że sprawa wody będzie pochłaniała budżet gminy przez najbliższe 3 lata, ale nie mamy innego wyjścia, jeśli chcemy wyjść z cywilizacyjnych zapóźnień.</p>
<p><strong>Sprawa wody to także problem tegorocznych podtopień.</strong></p>
<p>To znowu wynik wieloletnich zaniedbań, niepogłębiania i nieoczyszczania rowów melioracyjnych. Uzyskaliśmy trochę pieniędzy z powiatu i udrażniamy miejscową rzekę Pniewniczankę. Wojewódzki Zakład Melioracji i Urządzeń Wodnych zajmie się dwiema następnymi rzeczkami.</p>
<p>Te naturalne cieki wodne to bogactwo naszej gminy. Gdyby udało się kiedyś pozyskać większe pieniądze, to marzy mi się budowa większego zbiornika wodnego na naszym terenie. To przyciągnęłoby inwestorów i turystów.</p>
<p><strong>Gleby macie niezbyt urodzajne, więc rozwój agroturystyki i rekreacji to chyba jedyna nadzieja na lepszą przyszłość Strachówki?</strong></p>
<p>Może uda nam się stworzyć taką bazę turystyczną i szlaki rowerowe oraz do wędrówek pieszych, aby mieszkańcy Warszawy przyjeżdżali do nas na weekendy. Mam już nawet hasło promocyjne: Strachówka zieloną perełką powiatu wołomińskiego.</p>
<p>Zdecydowaliśmy się przyłączyć do 107 innych gmin w Polsce i od maja tego roku bierzemy udział w programie „Decydujmy Razem”. Uczestniczący w nim mieszkańcy sami określają, czego najbardziej potrzebują. Grupa robocza złożona z przedstawicieli większości naszych wsi zdecydowała, że chce tworzyć dobrobyt gminy i swój własny poprzez rozwój turystyki. Jesteśmy dopiero na początku projektu, staram się brać udział w spotkaniach warsztatowych i obserwuję, jak zmienia się nastawienie ich uczestników do problemów tam stawianych i do samych siebie.</p>
<p><strong>A jaką rolę wyznaczył Pan sobie w tym projekcie?</strong></p>
<p>Wspieram go jak mogę. Wierzę w potencjał drzemiący w każdym z trzech tysięcy naszych mieszkańców. Jeśli uda się przezwyciężyć stare animozje i odbudować dobre relacje międzyludzkie, to będziemy w stanie zrobić bardzo dużo. Mamy obecnie w Strachówce trzy stowarzyszenia, które pracują między innymi nad zbudowaniem dobrej atmosfery dla działań społecznych. Mogę je wesprzeć niewielką kwotą rocznie z gminnej kasy i swoją wiarą w sens ich działania. Radzą sobie dobrze, bo prowadzą je mądre i energiczne kobiety. Panie to kolejne bogactwo naszej gminy. To one są w większości sołtysami i radnymi. Wierzę w ich praktycyzm i zbawienny wpływ na łagodzenie obyczajów w życiu publicznym.</p>
<p><strong>Ma Pan nietypowe jak na młodego mężczyznę hobby.</strong></p>
<p>Moją pasją jest regionalizm. Jeżdżę po jarmarkach i tropię wszystko to, co specyficzne dla  Mazowsza: od wyrobów sztuki ludowej po przysmaki miejscowej kuchni. Uważam, że w tym, co nas odróżnia od innych tkwi siła naszej gminy. Marzy mi się, aby w okolicznych gospodach zamiast fast-foodów królował nasz produkt regionalny, czyli pyzy nadziewane białym serem z dodatkiem chrupiących skwareczek.</p>
<p><strong>„Uważaj na strachy!” Takim zawołaniem ostrzegali się ponoć w odległych czasach przejeżdżający przez waszą gminę podróżni.</strong></p>
<p><strong></strong>Postaram się, a pomogą mi w tym mieszkańcy całej gminy, aby w Strachówce nigdy już nie straszyło.</p>
<ul>
<li>Dziękuję za rozmowę, Marianna Pszczółkowska</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/09/aktualnosci/w-strachowce-juz-nie-straszy-rozmowa-z-wojtem-gminy-strachowka-panem-piotrem-orzechowskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leader wspiera lokalnych liderów &#8211; rozmowa z prezesem LGD panem Rafałem Rozparą</title>
		<link>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/04/aktualnosci/leader-wspiera-lokalnych-liderow-rozmowa-z-prezesem-lgd-panem-rafalem-rozpara/</link>
		<comments>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/04/aktualnosci/leader-wspiera-lokalnych-liderow-rozmowa-z-prezesem-lgd-panem-rafalem-rozpara/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Apr 2011 13:07:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Kontakty z urzędami i sądami]]></category>
		<category><![CDATA[Organizacje pozarządowe]]></category>
		<category><![CDATA[Z doradcą po powiecie]]></category>
		<category><![CDATA[LGD]]></category>
		<category><![CDATA[LGD Równiny Wołomińskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Rozpara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obywatelskiebiuroporad.pl/?p=850</guid>
		<description><![CDATA[Od trzech lat działa w powiecie wołomińskim stowarzyszenie, którego głównym celem jest wspieranie finansowe wszelakich przedsięwzięć służących rozwojowi regionu. Powstanie i działalność Lokalnej Grupy Działania „ Równiny Wołomińskiej” jest dowodem na to, że dla dobra wspólnego warto pogodzić interesy kilku różnych grup. W skład LGD wchodzą bowiem zarówno gminy i duże organizacje społeczne, jak osoby [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong></strong>Od trzech lat działa w powiecie wołomińskim stowarzyszenie, którego głównym celem jest wspieranie finansowe wszelakich przedsięwzięć służących rozwojowi regionu. Powstanie i działalność Lokalnej Grupy Działania „ Równiny Wołomińskiej” jest dowodem na to, że dla dobra wspólnego warto pogodzić interesy kilku różnych grup. W skład LGD wchodzą bowiem zarówno gminy i duże organizacje społeczne, jak osoby fizyczne oraz przedsiębiorcy. Tylko działając razem można pozyskać unijne pieniądze dla lokalnych projektów. Początki LGD nie były łatwe, ale po trzech latach wiadomo, że warto było się stowarzyszyć: dofinansowano &#8230;..wniosków, a następne&#8230;.czekają na realizację.</p>
<p><strong>Czy na dofinansowanie mogą liczyć głównie projekty składane przez gminy i duże organizacje społeczne? &#8211; pytamy prezesa LGD pana Rafała Rozparę:</strong></p>
<p>Praktyka pokazuje, że to właśnie gminy składają najwięcej wniosków, bo jest to dla nich szansa na pozyskanie pieniędzy na rozwój miejscowej infrastruktury- remonty szkół, boisk,budowę ścieżek rowerowych. Ale równe szanse na dofinansowanie mają tak zwane małe wnioski składane przez osoby fizyczne i niewielkie lokalne stowarzyszenia. Ideą LEADERA, głównej strategii LGD jest bowiem kierowanie pieniędzy tam, gdzie rozwój jest z różnych względów przyhamowany. Próbujemy łamać bariery tkwiące w psychice mieszkańców wsi i małych miejscowości, pokazywać im, że nie należy bać się realizowania własnych pomysłów.</p>
<p><strong>Jaki jest przepis na dobry wniosek?</strong></p>
<p>Idealny wniosek to taki, który wykorzystuje różne ścieżki zaplanowane w Lokalnej Strategii Rozwoju i wpisuje się w zarys działań zaplanowanych do realizacji. Innymi słowy: aktywizuje społeczność, sprawia, że różne środowiska wspólnie coś robią dla dobra ogółu. To brzmi górnolotnie, ale wynikiem takiego działania może być na przykład lokalny festyn, w którego przygotowanie angażują się wszyscy mieszkańcy.</p>
<p><strong>Jakie działania zawiera Lokalna Strategia Rozwoju?</strong></p>
<p>Chcemy wspierać rozwój turystyki, agroturystyki, przedsiębiorczość i aktywizację zawodową mieszkańców. To może być ściśle związane z działalnością gmin, które na przykład budują pływalnie ( ostatnio w Długosiodle), dbają o szlaki turystyczne i wyznaczają nowe ścieżki edukacyjne, jak na przykład tę związaną z historią Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Ossowie. Ale to już mieszkańcy powinni wypełnić całą tę infrastrukturę swoimi projektami.</p>
<p>To może być na przykład organizacja zajęć sportowych na nowym boisku, uruchomienie siłowni, czy wypożyczalni kajaków. 6 czerwca tego roku wybraliśmy do realizacji i dofinansowania trzydzieści nowych” małych projektów”. Znalazły się wśród nich takie pomysły, jak utworzenie lokalnej pracowni ceramicznej i organizowanie w niej warsztatów ceramicznych dla wszystkich zainteresowanych, wytwarzanie”Produktów z lokalnym smaczkiem”, czy też utworzenie wypożyczalni rowerów i organizowanie rajdów rowerowych po powiecie. Dofinansowanie dostały zarówno lokalne stowarzyszenia, jak i osoby fizyczne.</p>
<p><strong>Czy każdy kto ma dobry pomysł, a brak mu pieniędzy na jego realizację może liczyć na pomoc LGD?</strong></p>
<p>Zapraszamy do naszego biura w Tłuszczu. Warto skonsultować projekt już na etapie przygotowania.</p>
<p>W założeniu tak zwane małe wnioski miały mieścić się na jednej kartce. Niestety, wymogi biurokracji spowodowały, że obecnie liczą po kilkanaście stron i wymagają załączników  oraz przestrzegania szczegółowych instrukcji. Jesteśmy po to, by pomagać niewprawnym w ich konstruowaniu.</p>
<p>Jeśli uznajemy, że projekt jest dobry, występujemy o jego dofinansowanie.</p>
<p><strong>Jak długo czeka się na pieniądze</strong>?</p>
<p>Na początku mieliśmy nadzieję, że wszystko da się załatwić w trzy miesiące, bo takie są założenia programu LEADER: szybko, sprawnie, skutecznie, aby rozwijać oddolną aktywność mieszkańców, promować partnerstwo i równość stron na poziomie lokalnym. Niestety, od kiedy decyzje zapadają  nie w LGD, ale w jednostkach nadrzędnych, do których przesyłamy wnioski, czas oczekiwania na pieniądze znacznie się wydłużył. Może to trwać nawet dziewięć miesięcy. Na taką zwłokę mogą sobie pozwolić tylko duże, stabilne finansowo organizacje. W ten sposób rozmywa się idea promowania małych projektów, a lider przestaje być liderem.</p>
<p><strong>Mimo wszystko warto chyba działać, stowarzyszać się, pisać dobre wnioski?</strong></p>
<p><strong></strong>Tak, bo tylko przez systematyczne, oddolne działanie mamy szanse zmienić coś na lepsze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Marianna Pszczółkowska</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obywatelskiebiuroporad.pl/2011/04/aktualnosci/leader-wspiera-lokalnych-liderow-rozmowa-z-prezesem-lgd-panem-rafalem-rozpara/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
